Reklama

Ambasador UE opuszcza Białoruś. Mińsk nie przedłużył mu wizy

Dirk Schuebel, kierujący unijnym przedstawicielstwem w Mińsku, ambasador UE na Białorusi, po trzech latach rezygnuje ze stanowiska w związku z tym, że władze Białorusi nie przedłużyły mu wizy na kolejny rok.
Dirk Schuebel

Dirk Schuebel

Foto: PAP/EPA

arb

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 230

Dyplomata podkreślił, że w sytuacji, w której władze Białorusi nie przedłużyły mu wizy, realizacja jego mandatu byłaby bardzo trudna.

"Bardzo żałuję tej decyzji, ponieważ byłem gotowy kontynuować pracę na Białorusi jako ambasador" - podkreślił.

Schuebel dodał, że był gotów wrócić do Mińska na ostatni rok swojej kadencji w roli ambasadora UE.

Reklama
Reklama

Schuebel zapewnił, że zawsze "uczciwie wypełniał swoje obowiązki jako ambasador UE na Białorusi i stale zwracał uwagę białoruskich władz na stanowisko UE".

Czytaj więcej

Think tank: Mało prawdopodobne, by Rosja i Białoruś zaatakowały z północy

Dyplomata zapewnił, że zachowa w pamięci "piękno białoruskiego krajobrazu oraz przyjaznych, gościnnych i promiennych Białorusinów, których miał okazję poznać".

"Jestem pewien, że pewnego dnia będę mógł wrócić na Białoruś i że to będzie Białoruś, o jakiej wielu Białorusinów marzy, kraj, w którym demokracja i rządy prawa obowiązują i gdzie ludzie mogą demokratycznie i swobodnie wybrać swoich przywódców" - dodał.

Obowiązki szefa delegacji UE na Białorusi przejęła obecnie charge d'affaires ambasady UE w Mińsku, Evelina Schulz.

Dyplomacja
Kuba pogrążyła się w ciemnościach. Donald Trump mówi, że przejmie ten kraj
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Dyplomacja
To kolejny cel Donalda Trumpa? „Najpierw zajmiemy się Iranem”
Dyplomacja
USA pozwalają handlować rosyjską ropą. Sankcje tymczasowo złagodzone
Dyplomacja
USA chcą wykorzystać bazę w „polskiej” części Europy do działań przeciw Iranowi. Prezydent uspokaja
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama