Prawo jazdy kategorii D uprawnia do kierowania autobusami, a kategoria D1 – do kierowania autobusami o długości do 8 metrów do przewozu maksymalnie 17 osób oraz mniejszymi minibusami.

Ubytek słuchu nie będzie przeszkodą. Zmiany w badaniach na kategorię D

Przepisy nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, które wejdą w życie 3 czerwca 2026 r. wprowadzają istotne zmiany w badaniach lekarskich osób ubiegających się o prawo jazdy. Zgodnie z nimi, ubytek słuchu nie będzie już przeciwwskazaniem zdrowotnym do uzyskania prawa jazdy kategorii D1 lub D. Wyjątkiem będzie całkowity lub częściowy ubytek słuchu w stopniu uniemożliwiającym rozumienie mowy z odległości jednego metra.

W opublikowanym właśnie zarządzeniu ministra zdrowia w sprawie badań lekarskich osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami i kierowców określono zmiany w badaniach lekarskich osób ubiegających się o prawo jazdy.

„Częściowy ubytek słuchu, o którym mowa w art. 3 ust. 3a ustawy z 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz.U. z 2025 r. poz. 1226, z późn. zm.), stwierdza się wtedy, gdy przeprowadzone badanie lekarskie potwierdzi upośledzenie słuchu w stopniu uniemożliwiającym rozumienie mowy z odległości jednego metra i mniejszej, w tym przy zastosowaniu aparatów słuchowych lub implantów słuchowych” – stanowią nowe przepisy.

Czytaj więcej

3 czerwca wchodzi ważna zmiana w prawie. Obowiązek jazdy w kasku

Dlaczego wprowadzono zmiany? „Odpowiedź na niedobór kierowców”

Autorzy nowych regulacji tłumaczą, że liberalizacja przepisów ma się przyczynić do zmniejszenia braków kadrowych wśród kierowców zawodowych.

– Stanowi to odpowiedź na niedobór kierowców zawodowych na rynku pracy, który, jak wskazują międzynarodowe organizacje reprezentujące interesy pracodawców i pracobiorców, jest problemem nie tylko w Rzeczypospolitej Polskiej, ale również w pozostałych państwach członkowskich Unii Europejskiej – czytamy w uzasadnieniu projektu.

Lekarze są przeciwni. Negatywna ocena Naczelnej Rady Lekarskiej

Naczelna Rada Lekarska negatywnie zaopiniowała projekt, podkreślając, że proponowane rozwiązanie pogorszy bezpieczeństwo użytkowników ruchu drogowego, nie zwiększając istotnie liczby kierowców na rynku pracy.

– Kierowca autobusu miejskiego z tak istotnym ubytkiem słuchu nie będzie miał możliwości usłyszeć krzyków pasażerów w przypadku zagrożenia. […] W takich wypadkach to hałas podnoszony przez podróżujących często pozwala zapobiec tragedii. Ponadto kierowca autobusu powinien również mieć możliwość kontaktu z pasażerami zarówno w przypadkach konfliktowych, jak i w razie niespodziewanych zdarzeń losowych. Powinien mieć również niezakłócony kontakt z dyspozytorem ruchu oraz z różnymi służbami w nagłych przypadkach – podkreślono w opinii NRL. 

Czytaj więcej

W mObywatelu uzyskasz prawo jazdy, kupisz samochód i go zarejestrujesz