W przemówieniu do obu izb czeskiego parlamentu, transmitowanym za pośrednictwem łącza wideo, Zełenski wezwał również do zwiększenia sankcji UE wobec Rosji w związku z jej inwazją na Ukrainę.

- Rosja nie jest zainteresowana tylko naszymi miastami: Mariupolem, Siewierodonieckiem, Charkowem i Kijowem. Nie, jej ambicje są skierowane na rozległy obszar od Warszawy do Sofii - powiedział.

- Podobnie jak w przeszłości, rosyjska inwazja na Ukrainę jest pierwszym krokiem, którego rosyjskie przywództwo potrzebuje, aby otworzyć sobie drogę do innych krajów, do podboju innych narodów - przekonywał Zełenski.

Czytaj więcej

Niemcy chcą dostarczyć Ukrainie trzy wyrzutnie rakiet Mars II. Planowano cztery

UE przyjęła sześć pakietów sankcji przeciwko Rosji, a Ukraina zabiega o siódmy, aby zwiększyć presję na Rosję w celu zakończenia wojny.

Oczekuje się, że Komisja Europejska ogłosi decyzję w sprawie wniosku Ukrainy o przyznanie statusu kandydata w tym tygodniu, przed szczytem UE zaplanowanym na przyszły tydzień. Uzyskanie statusu kandydata byłoby wstępnym krokiem w długim procesie zmierzającym do przystąpienia do UE.

- Przyznanie Ukrainie statusu kandydata już teraz jest dowodem na to, że zjednoczenie Europy jest realne i że wartości europejskie naprawdę funkcjonują, a nie są tylko zapisane w pewnych dokumentach - ocenił Zełenski.

Prezydent Ukrainy mówił, że naród czeski - po okupacji przez nazistowskie Niemcy podczas II wojny światowej i dziesięcioleciach okupacji sowieckiej po wojnie - wie, jak kończy się kompromis i co wynika z ustępstw wobec tyranii.

- Osoba, która chce zagarnąć wszystko, nigdy nie poprzestanie na zabraniu tylko części tego, czego chce - mówił.