Smith w rozmowie ze Sky News przekonywała, że oba kraje nordyckie mogą "wnieść duży wkład do NATO". Na pytanie jak długo w ich przypadku potrwa proces akcesyjny, Smith odparła, że "w idealnej sytuacji mogłoby do tego dojść w ciągu kilku miesięcy". - Taki jest cel - dodała.

Amerykańska ambasador mówiła też, że jest pewna, iż NATO będzie w stanie poradzić sobie z obiekcjami Turcji dotyczącymi rozszerzenia NATO o Szwecję i Finlandię.

Czytaj więcej

Szefowa brytyjskiej dyplomacji: Nie dążymy do zmiany reżimu w Moskwie

- Jest sojusznik, Turcja, który wyraził pewne obawy. Chodzi o konkretne obawy związane z kwestiami bezpieczeństwa, które Turcja podniosła w rozmowach z sojusznikami tu, w Kwaterze Generalnej NATO i wszyscy traktujemy te obawy bardzo poważnie - zapewniła amerykańska ambasador.

Jednocześnie Smith przekonywała, że pewność płynąca z Białego Domu co do tego, że Szwecja i Finlandia wejdą w skład NATO wynika z tego, że "prawdziwa siła sojuszu płynie z jego umiejętności" radzenia sobie z porozumieniami i osiągania konsensusu.

Mamy 73 lata doświadczenia, przepracowywania różnic między sojusznikami

Julianne Smith, ambasador USA przy NATO

- Wszystko co NATO robi musi być osiągnięte poprzez konsensus, mamy 30 sojuszników, którzy nad tym głosują. Mamy 73 lata doświadczenia, przepracowywania różnic między sojusznikami i dlatego również, osobiście, jestem pewna, że przepracujemy ten (problem) - dodała.

- Uważam, że ostatecznie Szwecja i Finlandia dołączą do NATO w niezbyt odległej przyszłości - podsumowała Smith.