Przydacz był pytany o doniesienia strony ukraińskiej, z których wynikało, że Polska miałaby przekazać Ukrainie pewną liczbę myśliwców MiG-29. Strona ukraińska twierdziła, że Polska jest też gotowa udostępnić swoje lotniska ukraińskim samolotom biorącym udział w działaniach bojowych nad Ukrainą.
Czytaj więcej
Ukraina nie może czekać tygodniami i musi natychmiast wzmocnić Siły Powietrzne samolotami bojowymi - powiedział ukraiński minister spraw zagraniczn...
- Żaden ukraiński samolot, który bierze udział w działaniach zbrojnych, nie ląduje w Polsce po to, aby następnie wlatywać w ukraińską przestrzeń powietrzną i kontynuować swoje działania - podkreślił Przydacz.
- Udzielamy Ukrainie wszelkiego możliwego wsparcia politycznego, humanitarnego, dyplomatycznego - dodał.
Nasza obecność w Kijowie ma znaczenie i polityczne, ale także i symboliczne
- Jeśli miałoby dojść do przekazania samolotów Ukrainie, to byłyby to samoloty ukraińskie. Na ten moment nie znam takiej decyzji. Polskie samoloty stacjonują w Polsce - podsumował.
Przydacz mówił też o działaniu polskiej ambasady na w Kijowie.
- Jest decyzja o podtrzymaniu polskiej obecności w Kijowie. Nasza obecność ma tam znaczenie i polityczne, ale także i symboliczne. Polska biało-czerwona flaga w Kijowie cały czas powiewa. Mamy kontakty z rządem ukraińskim, nie tylko na poziomie prezydenta, premiera, ministrów spraw zagranicznych, ale także w bieżącym kontakcie pan ambasador jest ze stroną ukraińską, rozmawia, przekazuje informacje różnego rodzaju wsparcie, także humanitarne, to o którym dużo się ostatnio mówi - mówił.