Zgodnie z przepisami o kontroli eksportu kraje, które dysponują amerykańskim uzbrojeniem, muszą otrzymać zgodę od Departamentu Stanu, zanim przekażą jakąkolwiek broń pozyskaną od Stanów Zjednoczonych krajom trzecim.

Zgoda Departamentu Stanu oznacza, że Estonia będzie mogła przekazać Ukrainie przeciwpancerne pociski Javelin, podczas gdy Litwa wyśle na Ukrainę pociski przeciwlotnicze Stinger - twierdzi jedno ze źródeł agencji Reutera.

Informacja o tym, że Departament Stanu wydał zgodę, by kraje bałtyckie przekazały amerykańskie uzbrojenie Ukrainie pojawiła się w środę, późnym wieczorem, gdy prezydent USA Joe Biden wyraził przekonanie, iż Rosja dokona inwazji na Ukrainę i zagroził, że jeśli będzie to pełnowymiarowa inwazja, wówczas Rosja zapłaci za nią wysoką cenę. 

Czytaj więcej

Biden o Rosji: Odpowie za inwazję na Ukrainę w zależności od jej skali

Relacje między Ukrainą a Rosją są w ostatnim czasie bardzo napięte. Rosja zgromadziła w pobliżu granic Ukrainy ponad 100 tysięcy żołnierzy. W piątek USA ostrzegały, że z informacji przekazanych przez amerykański wywiad wynika, że Rosja może dokonać prowokacji na Ukrainie, której celem będzie uzasadnienie zbrojnej inwazji na sąsiada w sytuacji, w której nie osiągnie stawianych sobie celów metodami dyplomatycznymi.

Estonia będzie mogła przekazać Ukrainie przeciwpancerne pociski Javelin, podczas gdy Litwa wyśle na Ukrainę pociski przeciwlotnicze Stinger

Moskwa domaga się od USA i NATO gwarancji bezpieczeństwa, obejmujących m.in. zobowiązanie, że Ukraina nigdy nie stanie się częścią Sojuszu. Zarówno USA, jak i NATO odrzucają ten postulat.

W 2014 roku Rosja dokonała nieuznanej przez społeczność międzynarodową aneksji Krymu. W tym samym roku na wschodzie Ukrainy rozpoczął się konflikt między prorosyjskimi separatystami, wspieranymi nieformalnie przez Moskwę (choć Rosja oficjalnie temu zaprzecza) a ukraińską armią.

We wtorek wieczorem Amerykanie poinformowali, że Rosja może w każdym momencie rozpocząć inwazję na terytorium sąsiada, również z terytorium Białorusi, na którą dotarły rosyjskie wojska, by wziąć udział w organizowanych tam ćwiczeniach.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ