W 2019 roku prezydent USA Donald Trump uznał suwerenność Izraela nad Wzgórzami Golan, które dotychczas Waszyngton, tak jak pozostała część społeczności międzynarodowej, uważała za okupowaną przez Izrael część terytorium Syrii.

Izrael anektował Wzgórza Golan w 1981 roku - decyzja ta nie spotkała się jednak z uznaniem ze strony społeczności międzynarodowej.

Wzgórza Golan są izraelskie, kropka

Naftali Bennett, premier Izraela

Teraz administracja prezydenta Joe Bidena zaczyna kluczyć w sprawie statusu prawnego Wzgórz Golan, a niektóre kraje arabskie zaczynają przychylniejszym okiem spoglądać na reżim Baszara el-Asada.

Czytaj więcej

Siergiej Ławrow i Jair Lapid
Szef MSZ Izraela: Nigdy nie oddamy Wzgórz Golan Syrii

Wypowiadając się w czasie konferencji dotyczącej przyszłości Wzgórz Golan premier Bennett stwierdził, że "wewnętrzna sytuacja w Syrii (w kraju od dekady trwa wojna domowa) przekonała wielu, iż lepiej jest, gdy to strategiczne i piękne terytorium było w rękach Izraela".

- Ale nawet w sytuacji, w której - jak się dzieje teraz - świat zmieni kurs wobec Syrii lub stosunki z Asadem, to nie będzie wpływało na Wzgórza Golan - dodał szef izraelskiego rządu.

- Wzgórza Golan są izraelskie, kropka - podsumował Bennett.

Premier Izraela zapowiedział też podwojenie izraelskiej populacji na Wzgórzach Golan, obecnie zamieszkiwanych przede wszystkim przez druzów, arabską grupę wyznaniową.

Autopromocja
Bezpłatny e-book

WALKA O KLIMAT. Nowa architektura energetyki

POBIERZ