Niezadowolenie Francji wywołało ustanowienie partnerstwa na rzecz bezpieczeństwa w regionie Indo-Pacyfiku, którego stronami są USA, Wielka Brytania i Australia. Partnerstwo obejmie m.in. pomoc Australii w pozyskaniu okrętów podwodnych o napędzie nuklearnym co wiąże się z wycofaniem się przez Australię z wartego 40 mld dolarów kontraktu z Francją na budowę konwencjonalnych okrętów podwodnych.
Jak zapowiedział premier Australii, Scott Morrison, jego kraj zbuduje teraz osiem okrętów podwodnych z napędem atomowym.
- Ta brutalna, jednostronna, nieprzewidywalna decyzja przypomina mi to, co zwykł robić pan Trump - oświadczył szef MSZ Francji, Jean-Yves Le Drian, w rozmowie z francuskim radiem.
Czytaj więcej
Australia zbuduje osiem okrętów podwodnych z napędem atomowym po tym jak ogłoszono ustanowienie partnerstwa na rzecz bezpieczeństwa w regionie Indo...
- To nadużycie zaufania, jestem wściekły - dodał szef francuskiej dyplomacji.
Australia w 2016 roku zawarła umowę z francuską Naval Group na budowę floty konwencjonalnych okrętów podwodnych. Kontrakt był wart 40 mld dolarów.
Jeszcze dwa tygodnie temu resort obrony i resort spraw zagranicznych Australii potwierdzały, że umowa z Francją obowiązuje.
Tyle euro był wart kontrakt Australii z Francją na budowę konwencjonalnych okrętów podwodnych
Biden ogłaszając w środę partnerstwo z Australią zapewnił, że Francja "pozostaje kluczowym partnerem w regionie Indo-Pacyfiku".