Reklama

Słona zapłata za wygłup na kajakach - SN o zadośćuczynieniu za nieszczęśliwy wypadek

Broniący nietykalności cielesnej innej osoby jest tak samo chroniony za skutki wypadku jak napadnięty.
Słona zapłata za wygłup na kajakach - SN o zadośćuczynieniu za nieszczęśliwy wypadek

Foto: Adobe Stock

Wyrok Sądu Najwyższego pokazuje złożoność dochodzenia zadośćuczynienia za nieszczęśliwe wypadki.

Julia K. żądała od dwóch mężczyzn zadośćuczynienia za szkodę na zdrowiu, jakiej doznała na spływie kajakowym. Podczas przystanku na trasie kajakowej uczestnicy spożywali posiłek, a niektórzy weszli do rzeki, by się ochłodzić. W pewnym momencie pozwani chcieli dla zabawy wrzucić do wody koleżankę powódki, ale po reakcji jej brata odstąpili. Później chcieli wrzucić do wody powódkę, która zdecydowanie się sprzeciwiła, i przez chwilę był spokój. Następnie wśród śmiechów i pisków mężczyźni złapali kolejną koleżanką i zaczęli nieść ją w kierunku rzeki. Wtedy czasie szarpaniny powódka uderzyła nogą w nogę jednego z nich, doznając złamania kości piszczelowej. Na zwolnieniu była 180 dni.

Sąd rejonowy uznał, że winę za zdarzenie ponoszą pozwani, ale powódka co najmniej w połowie przyczyniła się do szkody, bo podbiegła do niesionej kobiety. Zasądził 35 tys. zł. Sąd Okręgowy w Koszalinie żądanie jej w ogóle oddalił. Odwołując się do opinii biegłych, uznał, że do złamania doszło pośrednio, więc nie było to następstwem działania pozwanych. Pozwani zawinili wobec koleżanki powódki, którą chcieli wrzucić do rzeki, ale nie wobec niej samej.

Sąd Najwyższy nie podzielił tego stanowiska. W jego ocenie występuje obiektywna zależność między zachowaniem pozwanych a uszkodzeniem ciała powódki. Gdyby bowiem nie zaczęli nieść koleżanki do rzeki, nie doszłoby do interwencji w jej obronie ani do szarpaniny. Za istnieniem związku przyczynowego między szkodą a zachowaniem pozwanych przemawia bezpośredni związek czasowy między nimi, a sporadyczność następstw go nie przekreśla.

– Związek przyczynowy nie musi wynikać z fizykalnych powiązań między przyczyną a skutkiem, ale także z oddziaływań o charakterze psychicznym – wskazał sędzia SN Jan Górowski. – Pozwani jeszcze przed zajściem zachowywali się agresywnie także wobec powódki, więc jej interwencja uzasadnia zadośćuczynienie.

Reklama
Reklama

– Sądy często konserwatywne podchodzą do związku przyczynowego przy dochodzeniu odszkodowań, a życie pokazuje, że szkoda i krzywda mogą być wyrządzone pośrednim działaniem, kiedy trudniej ustalić winnego – wskazuje Zbigniew Krüger, adwokat.

– Choć sprawa dotyczyła dosyć błahego zdarzenia, wyrok Sądu Najwyższego jest bardzo ważny dla spraw o dużo poważniejszym charakterze. Nakazuje bowiem przy ocenie adekwatności związku przyczynowego badać wszelkie okoliczności, w tym oddziaływania o charakterze psychicznym.

sygnatura akt: II CSK 87/17

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama