Dyrektor Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych mówił, że są "dwa rodzaje" syndromu pocovidowego.

Pierwszego typu syndromu pocovidowego doświadczają osoby, określane często jako "długodystansowcy". To osoby, które przechodzą COVID-19, ale doświadczają utrzymujących się symptomów tej choroby przez długi czas po ozdrowieniu - czasem przez miesiące.

- Te osoby doświadczają niewyjaśnionych symptomów choroby, które są dość podobne u wszystkich przedstawicieli tej grupy, a żadne badania nie wskazują przyczyny z powodu której czują się w ten sposób - mówił dr Fauci.

Symptomami odczuwanymi przez te osoby są najczęściej: skrajne wyczerpanie, brak oddechu, zaburzenia snu, zmiany temperatury ciała i problemy ze skupieniem się.

Drugi rodzaj syndromu pocovidowego dotyczy osób, u których koronawirus uszkodził płuca, serce lub nerki.

- U nich występuje dysfunkcja organów, która może być nieodwracalna - stwierdził epidemiolog.

- Koncepcja, że jeśli się zakazisz wówczas albo nie masz symptomów, albo umierasz a jeśli nie umrzesz, nic ci nie jest - to naprawdę błędne postrzeganie (COVID-19) - podkreślił dr Fauci.