„Co po imieniu? Róża, choć nazwisko zmieni, czyliż się mniej powabnym kolorem rumieni?” – mówiła Julia Kapuleti, zachęcając do zmiany nazwiska swego ukochanego, Romea Montekiego. Przypomniałam sobie ten cytat, gdy w mediach i w raportach dotyczących zrównoważonego rozwoju dostrzegłam odwrót od kultowych do niedawna anglojęzycznych skrótów ESG i DEI.

Reklama
Reklama

Odwrót widoczny nie tyle w Polsce, gdzie żaden z tych skrótów się nie zadomowił, ile w części zachodnich państw. Jednak i u nas zamiast ESG (który wyparł kiedyś CSR) coraz częściej pojawia się impakt – podkreślający wpływ biznesu na otoczenie. Piąta już edycja globalnego badania SEC Newgate, publikowana wcześniej jako ESG Monitor, ukazała się w tym roku pod nowym tytułem Impact Monitor. Z wyjaśnieniem, że „zmiana podyktowana jest realiami świata, w którym globalne narracje ustępują miejsca lokalnym priorytetom i presjom”. Jednak przekaz raportu nadal dotyczy działań, wartości i wizerunku firm w obszarach związanych z ESG, czyli ze zrównoważonym rozwojem, bo ten wcale nie stracił na znaczeniu.

Podobnie jest z ideami równości i różnorodności. Nadal są ważne, pomimo odwrotu od DEI (Diversity, Equity, Inclusion). Silnego zwłaszcza w USA, gdzie wkrótce po wygranych wyborach prezydent Donald Trump podpisał dekret o zakończeniu finansowania i o likwidacji stanowisk oraz programów DEI we władzach federalnych, a pośrednio i w prywatnych firmach korzystających z federalnych funduszy. Zachęcał też Unię Europejską do pójścia w jego ślady. Bez sukcesu, choć mam wrażenie, że skrót DEI jest dużo mniej eksponowany niż wcześniej.

Lepiej to widać w USA, gdzie czołowe korporacje, tworzące do niedawna awangardę równościowych inicjatyw, w 2025 r. niemal na wyścigi je zamykały, likwidując działy i stanowiska DEI albo zmieniając ich nazwy. Czy to oznacza koniec starań o zapewnienie pracownikom równych szans? Niekiedy tak, szczególnie tam, gdzie DEI było elementem social washingu, co pokazała fala cięć zatrudnienia pod pretekstem rozwoju AI. Jednak widać, że po cięciach firmy wracają do rekrutacji, a z czasem – choć może pod inną nazwą – wrócą do zasad DEI.