W Polsce umiera coraz więcej noworodków

W ostatnim czasie wzrósł wskaźnik umieralności noworodków, niemowląt i kilkulatków. W jednym województwie współczynnik ten wrócił do poziomu sprzed 10 lat.

Publikacja: 27.02.2023 21:00

W Polsce umiera coraz więcej noworodków

Foto: Adobe stock

W ostatnich dziesięcioleciach wskaźnik umieralności noworodków i niemowląt w Polsce wyraźnie spadał. Dwa lata temu ten trend się zatrzymał, a nawet zaczął odwracać. Umieralność dzieci wróciła do wartości niewidzianych od wielu lat. Pandemia nie jest jedynym wytłumaczeniem tego zjawiska.

W całym ubiegłym roku, jak wynikało z szacunków przedstawionych przez GUS, urodziło się 305 tys. dzieci, zmarło około 448 tys. osób. To oznacza, że ludność Polski w ubiegłym roku zmniejszyła się o 143 tys.

Na umieralność noworodków i niemowląt zwraca uwagę na Twitterze Łukasz Pietrzak, farmaceuta i analityk prezentujący dane dotyczące zdrowia, demografii i sytuacji epidemicznej w Polsce. "Od listopada 2020 r. widoczny jest wzrost wskaźnika umieralność noworodków i niemowląt. Dodatkowo zwiększył się odsetek urodzeń martwych przy jednoczesnym spadku liczby porodów" — napisał.

Odsetek urodzeń żywych w 2021 r., jak pokazują dane Głównego Urzędu Statystycznego, po raz pierwszy od dekad spadł, w porównaniu do poprzedniego roku.

Wskaźniki pokazujące umieralność niemowląt i noworodków wyraźniej spadały w XXI wieku, jednak trend został zahamowany pod koniec 2020, a 2021 już wzrosły.

W 2010 średnio umierało pięcioro niemowląt na 1000 urodzeń żywych, do 2020 r. ten współczynnik spadł do 3,6. Natomiast rok później wzrósł do 3,9. Najgorzej pod tym względem wypadało województwo kujawsko-pomorskie, gdzie współczynnik zgonów niemowląt w 2021 wyniósł aż 5,6.

Pogorszyły się również wskaźniki dotyczące dzieci z przedziału 0-4 lata. W 2010 r. ten współczynnik (liczba zgonów dzieci w wieku 0-4 lata w danym okresie na 1000 urodzeń żywych z tego samego okresu) wynosił dla Polski 5,8. W ciągu 10 lat spadł do 4,2. Jednak w roku 2021 podskoczył do wartości niewidzianej od pięciu lat — 4.7. Tu także najgorzej wypada region Kujaw. Wskaźnik za 2021 r. wyniósł tam aż 6,4. To najwyższa wartość od 10 lat.

Zjawisko coraz większego ubytku ludności Polski w ostatnich latach można tłumaczyć pandemią koronawirusa i związanego z nią liczbą nadmiarowych zgonów czy zmianą modelu rodziny i coraz rzadszym decydowaniem się Polek i Polaków na potomstwo. Jednak w przypadku noworodków, niemowląt i dzieci kilkuletnich przyczyny są zupełnie inne, choć COVID-19 także mógł na to wpłynąć.

Według danych UNICEF rocznie na całym świecie około 2,5 mln dzieci umiera w ciągu pierwszych 28 dni po urodzeniu. To połowa wszystkich zgonów dzieci w wieku poniżej 5 lat. Milion z nich umiera w ciągu pierwszych 24 godzin. Raport UNICEF sprzed kilku lat mówił, że ponad 80 proc. zgonów wśród noworodków jest spowodowanych przedwczesnym rozwiązaniem, powikłaniami przy porodzie czy infekcjami, takimi jak zapalenie płuc czy sepsa. W Polsce ok. 70 proc. zgonów niemowląt stanowią dzieci urodzone przedwcześnie, przy 7 proc. populacji wcześniaków wśród urodzeń.

W Polsce w ostatnim czasie dwa elementy mogły mieć wpływ na najnowsze statystyki. Zdaniem dr hab. med. Ewy Helwich z Instytutu Matki i Dziecka, cytowanej przez "Dziennik Gazetę Prawną", jednym z głównych powodów jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego z października 2020 r. i zakaz aborcji z powodu wad płodu. "2021 r., w którym mamy trend wzrostowy, to jest właśnie pierwszy rok funkcjonowania pod nowymi przepisami, gdy przestała obowiązywać przesłanka embriopatologiczna. Wcześniej, opierając się na niej, można było przeprowadzić aborcję. Gdyby nadal istniała, część tych dzieci zapewne — mówiąc technicznie — nie znalazłaby się w statystykach, bowiem nie urodziłyby się" — powiedziała dr Helwich.

Drugi czynnik nie bez znaczenia to gwałtownie wzrastająca w ostatnich latach liczba uchyleń od obowiązkowych szczepień dzieci. W 2021 odmów było ponad 60 tys. W pierwszych trzech kwartałach 2022 r. ta liczba wyniosła prawie 70 tys. Coraz mniej szczepień w ostatniej dekadzie sprawiło, że tracimy odporność zbiorową na najgroźniejsze choroby. Widać wyraźnie wzrost liczby zachorowań wśród najmłodszych dzieci z powodu chorób zakaźne, nierzadko z tragicznym skutkiem.

Tylko w ubiegłym roku na ospę zachorowało prawie trzy razy więcej Polaków niż w poprzednim. Na różyczkę także trzy razy więcej, na krztusiec, kleszczowe zapalenie mózgu dwa razy więcej.

Dr Lidia Stopyra z Oddziału Chorób Infekcyjnych i Pediatrii Szpitala Specjalistycznego im. S. Żeromskiego w Krakowie opowiada o skutkach ospy: "Mamy dzieci z sepsą. Zazwyczaj zaczyna się od nacieku wokół wykwitu ospowego. Wytwarza się naciek w powłokach skórnych, stamtąd może się zakażenie uogólniać i doprowadzić do sepsy. Mamy zapalenia płuc, zapalenia mózgu, zapalenia móżdżku, uszkodzenia szpiku i skazy krwotoczne. Krwawienia w przebiegu powikłań ospy bywają bardzo poważne. (...) To są naprawdę poważne powikłania. Rodzice są w szoku. Bo ospę kojarzy się jako łagodną chorobę, a jak ktoś słyszy o powikłaniach, to myśli, że nie dotyczy to jego dziecka. A powikłania nie są takie rzadkie, dotyczy to kilku — kilkunastu proc. dzieci po ospie. Więc jak w przedszkolu czy szkole choruje kilkaset dzieci, to kilkanaście, kilkadziesiąt z nich nie uniknie powikłań — podkreślała dr Stopyra w rozmowie z Onetem.

W ostatnich dziesięcioleciach wskaźnik umieralności noworodków i niemowląt w Polsce wyraźnie spadał. Dwa lata temu ten trend się zatrzymał, a nawet zaczął odwracać. Umieralność dzieci wróciła do wartości niewidzianych od wielu lat. Pandemia nie jest jedynym wytłumaczeniem tego zjawiska.

W całym ubiegłym roku, jak wynikało z szacunków przedstawionych przez GUS, urodziło się 305 tys. dzieci, zmarło około 448 tys. osób. To oznacza, że ludność Polski w ubiegłym roku zmniejszyła się o 143 tys.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Diagnostyka i terapie
Bez nowoczesnych badań nie pokonamy raka
Materiał Promocyjny
Naszą siłą jest różnorodność
Diagnostyka i terapie
Hipofosfatazja. Jest lek, nie ma refundacji. Rodzice piszą do Ministerstwa Zdrowia
Materiał partnera
Jak lepiej zadbać o pacjentów z SM?
Diagnostyka i terapie
Rak piersi nie wybiera. Chora często dowiaduje się zbyt późno
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
Diagnostyka i terapie
Co ma żaba do depresji? Okazuje się, że może pomóc
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży