Reklama

Polski przemysł obronił się przed stagnacją

W październiku polski przemysł przetwórczy wciąż odczuwał skutki spowolnienia w strefie euro. Impet tracił już czwarty miesiąc z rzędu - sugeruje PMI, barometr koniunktury bazujący na ankiecie wśród menedżerów logistyki około 200 firm.

Aktualizacja: 02.11.2018 14:57 Publikacja: 02.11.2018 09:11

Polski przemysł obronił się przed stagnacją

Foto: Fotorzepa, Adam Burakowski

Publikowany przez firmę IHS Markit wskaźnik PMI spadł do 50,4 pkt, z 50,5 pkt we wrześniu. Ankietowani przez „Parkiet" ekonomiści przeciętnie oczekiwali jego nieco głębszej zniżki, do 50,2 pkt. Wcześniej przez trzy miesiące z rzędu odczyty PMI były wyraźnie poniżej oczekiwań.

Choć trend spadkowy PMI zdaje się wygasać, ostatnia seria zniżek jest najdłuższa od pierwszej połowy 2015 r.

Każdy odczyt PMI powyżej 50 pkt oznacza, że przemysł rozwija się w ujęciu miesiąc do miesiąca. Dystans od tej granicy jest zaś miarą tempa tego rozwoju. W październiku polski sektor przemysłowy rozwijał się najwolniej od dwóch lat.

Ankietowani przez firmę IHS Markit menedżerowie odpowiadają m.in. na pytania o to, jak zmieniły się w ich firmach w porównaniu do poprzedniego miesiąca produkcja, wartość zamówień, zatrudnienie, zaległości produkcyjne itp.

W październiku polskie firmy przemysłowe zgłosiły niewielki wzrost wartości nowych zamówień, po spadku we wrześniu. Ale wartość zamówień zagranicznych zmalała trzeci raz z rzędu, najbardziej od sześciu lat. To sugeruje, że głównym źródłem pogorszenia koniunktury w polskim przemyśle jest spowolnienie w tym sektorze w strefie euro. To z kolei jest m.in. efekt nowych norm emisji spalin, która wywołała spore komplikacje w produkcji samochodów.

Reklama
Reklama

Firmy przemysłowe odnotowały wzrost produkcji, ale najmniejszy od dwóch lat. W efekcie zmalały ich zaległości produkcyjne. To przyczyniło się do pierwszego od lipca 2013 r. spadku zatrudnienia w przemyśle przetwórczym. IHS Markit w komentarzu podkreśliła, że był to jednak nie tylko efekt słabnącego popytu na pracę, ale też niedoboru pracowników.

- Ostatnie spowolnienie wzrostu odbiło się na nastrojach w przemyśle, a producenci towarów obecnie postrzegają przyszłość produkcji najmniej optymistycznie od początku 2013 roku – skomentował piątkowe dane Trevor Balchin, ekonomista z IHS Markit.

Dane gospodarcze
Nowy sygnał z RPP: możliwe cięcia stóp już w lutym lub marcu
Dane gospodarcze
Pozytywna niespodzianka w przemyśle na koniec 2025 r.
Dane gospodarcze
Wizerunek USA traci przez Trumpa. Polska na 31. miejscu Global Soft Power Index
Dane gospodarcze
Inflacja galopuje w Rosji. „Dzięki temu człowiekowi”
Dane gospodarcze
Profesor Tyrowicz: obecny poziom stóp procentowych powinien pozostać bez zmian
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama