Jak poinformowało w środę, 18 marca, amerykańskie Biuro Statystyki Pracy, wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych na etapie produkcji (PPI) dla popytu końcowego wzrósł w lutym 2026 roku o 0,7 proc., po niezrewidowanym wzroście o 0,5 proc. w styczniu. Ekonomiści ankietowani przez agencję Reutera prognozowali tymczasem wzrost PPI w ubiegłym miesiącu na poziomie 0,3 proc.
Ceny amerykańskich producentów napędzał przede wszystkim sektor usług. Analitycy wskazują, że będzie jeszcze drożej w związku z rozpoczętą pod koniec lutego wojną USA i Izraela z Iranem. Najnowszy konflikt na Bliskim Wschodzie spowodował już wzrost cen ropy o ponad 40 proc. Ekonomiści spodziewają się, że inflacyjny wpływ wojny będzie widoczny w przyszłym miesiącu, w raportach dotyczących cen konsumpcyjnych i producentów za marzec.
Wojna na Bliskim Wschodzie podbija ceny w USA. Co zrobi Fed?
Atak na Iran może pogrzebać nadzieje na dalsze obniżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną, czego stanowczo domagał się prezydent USA Donald Trump. W środę kończy się dwudniowe posiedzenie Fedu i rynek oczekuje, że amerykański bank centralny utrzyma stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Przedstawiciele Fedu przedstawią nowe projekcje gospodarcze, które według przewidywań ekonomistów wykażą podwyższenie szacunków inflacji. Rynki finansowe spodziewają się tylko jednej obniżki stóp procentowych w tym roku.
Czytaj więcej
Izraelczycy „wyeliminowali” najważniejszego polityka w Teheranie, Alego Laridżaniego. Nie oznacza to końca irańskiego reżimu, raczej zapowiada jego...
Przed publikacją danych PPI ekonomiści szacowali, że wskaźnik cen PCE (z wyłączeniem zmiennych cen żywności i energii) wzrósł w lutym o 0,4 proc. Oznaczałoby to trzeci z rzędu miesiąc, w którym tak zwana inflacja bazowa PCE wzrosła o 0,4 proc., czyli ponad dwukrotnie szybciej niż tempo miesięcznego wzrostu, które według ekonomistów jest niezbędne w dłuższym terminie, aby sprowadzić inflację z powrotem do celu – zauważa agencja Reutera.