Zmiany Ladapo, ujawnione w ramach prośby o informację publiczną, wskazywały, że ryzyko śmierci z powodu niewydolności serca w wyniku stosowania szczepionek na COVID-19 było wyższe niż we wcześniejszej wersji wniosków z badania.
Ladapo powoływał się potem na zmieniony przez siebie dokument, by wesprzeć stawiane przez siebie zarzuty, że szczepionka na COVID-19 Pfizer/BioNTech jest groźna dla młodych mężczyzn.
Czytaj więcej
Portal rmf24.pl poinformował o planach Ministerstwa Zdrowia dotyczących szpitali i przychodni - możliwe iż obowiązek maseczek w tych miejscach zost...
Naczelny lekarz Florydy znany był ze swojego sceptycznego stosunku do szczepionek na COVID-19. Eksperci ds. ochrony zdrowia z USA krytykowali go za tezy na temat szczepionek niezgodne z wytycznymi Centrów ds. Kontroli i Prewencji Chorób oraz Amerykańskiej Akademii Pediatrycznej. Opinie Ladapo były jednak zgodne ze stanowiskiem gubernatora Florydy, Rona DeSantisa, który sprzeciwiał się obowiązkowym szczepieniom na COVID-19.
Badacze z Johns Hopkins Bloomberg School of Public Health i Uniwersytetu Florydy, po zapoznaniu się z poprawkami Ladapo ocenili, że dokonał on ich z przyczyn politycznych, a nie naukowych.
- Sądzę, że to kłamstwo - mówi Matt Hitchings, biostatystyk z Uniwersytetu Floryda. - Biorąc pod uwagę to co widziałem i to, jak analiza (wyników) została wykonana, mogę powiedzieć, że to kłamstwo - dodaje.
W czasie pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 o Ladapo stało się głośno, gdy zaczął podważać bezpieczeństwo stosowania szczepionek na COVID-19
Wstępne wnioski z badania przeprowadzonego przez Departament Zdrowia Florydy wskazywały, że podanie szczepionki nie wiąże się z większym ryzykiem niewydolności serca u młodych mężczyzn. Ale "poprawki dr. L", jak zatytułowany jest ujawniony dokument, szły w tym kierunku, by we wnioskach z badania pojawiła się informacja, że dla mężczyzn w wieku 18-39 lat ryzyko takie rośnie.
"Wyniki wielowarstwowej analizy zgonów związanych z (problemami z) sercem po szczepieniu wskazują, że szczepionki mRNA mogą zwiększać ryzyko u mężczyzn, zwłaszcza u młodych mężczyzn w wieku 18-39 lat" - napisał Ladapo. "Ryzyko stosowania szczepionek mRNA powinno być rozpatrywane łącznie z ryzykiem związanym z zakażeniem COVID-19" - dodał.
W odpowiedzi na pytania Politico.com Ladapo odparł, że poprawki i aktualizacje są normalną częścią oceny danych i że ma odpowiednią wiedzę, by takich poprawek dokonać.
Ladapo stwierdził też, że opinia publiczna otrzymywała "stronnicze dane i interpretacje dotyczące szczepionek opartych o technologię mRNA przeciw COVID-19".
Naczelny lekarz Florydy specjalizuje się w chorobach serca. W czasie pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 stało się o nim głośno, gdy zaczął podważać bezpieczeństwo stosowania szczepionek na COVID-19 oraz skuteczność stosowania masek i lockdownów.
Ladapo był też zwolennikiem stosowania hydroksychlorochiny, leku przeciwmalarycznego, który za skuteczność w terapii COVID-19 chwalił Donald Trump.
Hitchings, który krytycznie oceniał spójność raportu z badań przeprowadzonych na Florydzie po ich opublikowaniu, teraz ocenia je jeszcze bardziej krytycznie. - To co wynika jasno z poprzednich analiz i jeszcze jaśniej z poprawek dr. L, to że za finałowym kształtem raportu stały względy polityczne - twierdzi. - Kluczowe informacje zostały utajone przed opinią publiczną - dodaje.