- Widzimy nową falę COVID-19 wśród wielu członków Unii Europejskiej - powiedział na konferencji prasowej z Amsterdamu Marco Cavaleri, dyrektor ds. szczepionek Europejskiej Agencji ds. Leków (EMA).

- Fala jest napędzana przez BA.4 i BA.5, które są wysoce zakaźne - dodał Cavaleri. - W oparciu o obecne prognozy oczekuje się, że BA.4 i BA.5 staną się dominujące we wszystkich krajach europejskich, prawdopodobnie zastępując wszystkie inne warianty do końca lipca - mówił.

Z danych Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa wynika, że odnotowywane przypadki w Europie wzrosły do 57 przypadków na 100 tys., z  33 przypadków dziennie na 100 tys. zaledwie dwa tygodnie wcześniej.

Czytaj więcej

Władze proszą Chińczyków o dzielenie się "chwytającymi za serce" historiami związanymi z lockdownem

Jest to spowodowane tym, że sezon letnich podróży w krajach europejskich jest w pełnym rozkwicie, a cieplejsza pogoda i złagodzenie polityki dotyczącej koronawirusów spowodowały gwałtowny wzrost przemieszczania się w regionie.

W kwietniu EMA już doradzała osobom w wieku powyżej 80 lat, aby przyjęły drugą szczepionkę przypominającą. Teraz Cavaleri powtórzył ten komunikat i zasugerował również drugą szczepionkę przypominającą dla osób w wieku od 60 do 79 lat, a także osób wrażliwych medycznie w każdym wieku.

- Chociaż nie ma dowodów, że warianty sprawiają, że ludzie chorują bardziej niż wcześniejsze szczepy wirusa, wzrost transmisji wśród starszych grup wiekowych zaczyna przekładać się na poważne choroby - mówił Cavaleri. - Ponieważ ta nowa fala rozwija się w całej Europie, konieczne jest utrzymanie ochrony grup wrażliwych i unikanie odkładania szczepień - przekonywał.

W Stanach Zjednoczonych w ostatnim tygodniu odnotowywano średnio nieco ponad 100 tys. nowych przypadków dziennie. Eksperci od chorób zakaźnych uważają, że to bardzo zaniża prawdziwą liczbę, która może wynosić nawet milion, powiedział Eric Topol "Washington Post", profesor Scripps Research, który uważnie śledzi trendy pandemii.

Czytaj więcej

Koronawirus. Minister Niedzielski zaleca noszenie maseczek osobom z grup ryzyka

Przeciwciała ze szczepionek i poprzednich infekcji zapewniają ograniczoną ochronę przed BA.5, co powoduje, że Topol nazywa ten subwariant "najgorszą wersją wirusa, jaką widzieliśmy".

Istnieje powszechna zgoda wśród ekspertów od chorób zakaźnych, że pozostaje to niebezpieczny wirus, który powoduje choroby o nieprzewidywalnym nasileniu. Ich zdaniem władze USA nie robią wystarczająco dużo, aby ograniczyć transmisję. 

Dr Michael Ryan, dyrektor wykonawczy WHO ds. sytuacji nadzwyczajnych, powiedział w środę, że fala uderzająca teraz w Europę może być gorsza niż się wydaje i wskazał na to, co nazwał "zapaścią w testowaniu", która może przysłaniać prawdziwe rozprzestrzenianie się wirusa.

Dr Ryan dodał, że wiele krajów europejskich odnotowało wzrost liczby hospitalizacji, ale jednocześnie "nie odnotowano wzrostu liczby przyjęć na oddziały intensywnej terapii, więc szczepionki nadal bardzo dobrze działają."

Duża część świata porzuciła obowiązkowe środki bezpieczeństwa wprowadzone w związku z pandemią, ale w kilku miejscach przywrócono decyzje. W piątek na Cyprze przywrócono obowiązek noszenia masek w pomieszczeniach zamkniętych, a piąte co do wielkości miasto Francji, Nicea, będzie wymagać masek w transporcie publicznym.

Profesor Lawrence S. Young, wirusolog i profesor onkologii molekularnej na Uniwersytecie w Warwick, powiedział "The New York Times", że nie sądzi, aby ograniczenia dotyczące masek powróciły w Wielkiej Brytanii. Jeden wyjątek widzi w szpitalach, z których wiele w ostatnich tygodniach przywróciło obowiązek noszenia masek, ponieważ liczba zachorowań rośnie.

Czytaj więcej

Dr Grzesiowski: Społeczeństwo dało się ogłupić. Spokojnie czekają na śmierć swoją lub bliskich?

Dr Young uważa, że większość Brytyjczyków jest już zmęczona pandemią. - Myślę, że pomysł, aby przekonać ludzi do wzięcia osobistej odpowiedzialności nie działa - powiedział.

Francja i Cypr dołączają do Austrii, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Grecji, Włoch i Szwajcarii jako gorące punkty - wynika z danych projektu Our World in Data na Uniwersytecie w Oxfordzie. W czwartek szwedzka minister zdrowia, Lena Hallengren, zauważyła na konferencji prasowej, że przypadki wzrastają "mimo że jesteśmy w środku lata".

O wyraźnym wzroście zakażeń mówił również minister zdrowia Adam Niedzielski.

- W tej chwili, w tym tygodniu, mamy sytuację, że przez większość dni liczba przypadków raportowanych codziennie przekracza tysiąc. Ta liczba badań jest w okolicach 6 tys. i te wzrosty, które obserwujemy z tygodnia na tydzień doprowadziły do tego, że wskaźnik R, czyli tzw. wskaźnik reprodukcji, zwiększył się do poziomu bliskiego 1,5, a to jest jeden z najwyższych poziomów, jakie obserwowaliśmy w trakcie pandemii – powiedział szef resortu zdrowia.