Z tego artykułu dowiesz się:
- Na czym polega planowana podwyżka podatku CIT i które kluczowe podmioty sektora energetycznego obejmie.
- O ile miliardów złotych, według wstępnych szacunków, wzrosną wpływy do budżetu państwa dzięki nowym regulacjom.
- Jakie dodatkowe koszty podatkowe poniosą najwięksi gracze rynkowi, w tym Orlen, PGE, Enea oraz Tauron.
- Jaka była pierwsza reakcja rynku kapitałowego na rządowe plany i co ona oznacza dla wyceny spółek energetycznych.
Rząd szuka sposobu, w jaki pokryć wydatki na mrożenie cen paliw i jednocześnie zwiększenie wsparcia dla branż energochłonnych. Z opublikowanych na stronach Kancelarii Prezesa Rady Ministrów założeń do projektu ustawy o udzielaniu wsparcia na obniżenie cen energii dla przemysłu energochłonnego wynika, że w 2028 r. stawka CIT dla określonych spółek energetycznych miałaby wynieść 26 proc., a w 2029 r. – 23 proc. W 2030 r. (począwszy od czwartego roku podatkowego rozpoczynającego się po wejściu w życie projektowanych zmian) nastąpi powrót do podstawowej stawki CIT. Obecnie podstawowa stawka CIT wynosi 19 proc., choć ma być podniesiona od 1 stycznia 2027 r. do 22 proc. Analitycy pokusili się o pierwsze wyliczenia.
Czytaj więcej
Rząd proponuje podwyżkę stawki CIT dla największych firm energetycznych i paliwowych - wynika z opublikowanych w czwartek założeń do projektu ustaw...
Jakie stawki CIT rząd planuje dla największych firm?
Nowe stawki podatkowe, które zostaną zapisane w projekcie ustawy o udzielaniu wsparcia na obniżenie cen energii dla przemysłu energochłonnego, obejmą firmy o przychodach powyżej 50 mln euro, które zajmują się wydobyciem gazu ziemnego lub ropy naftowej, obrotem paliwem gazowym lub obrotem gazem ziemnym z zagranicą, handlem ropą naftową, wytwarzaniem paliw ciekłych oraz obrotem tymi paliwami, a także dystrybucją energii elektrycznej przez największe podmioty (mające więcej niż 100 tys. odbiorców) i przesyłaniem energii elektrycznej. Środki uzyskane z podwyżki CIT mają zostać przeznaczone m.in. na realizację instrumentu obniżenia cen energii dla przemysłu energochłonnego, którego budżet ma wynieść łącznie 4,8 mld zł (w tym 800 mln zł w 2027 r., 1,6 mld zł w 2028 r. oraz w 2029 r., a także 800 mln zł w 2030 r.). – Efektem projektowanej zmiany będzie poprawa wyniku sektora finansów publicznych, w tym również ograniczenie ryzyka przekroczenia w przyszłości przez państwowy dług publiczny określonych w ustawach poziomów – wskazano wprost w wykazie prac rządu.
Czytaj więcej
Agencja ratingowa S&P Global Ratings w komentarzu dla „Rzeczpospolitej” ocenia, że zapowiedziane w środę przez rząd zmiany w systemie podatkowym „z...
Miliardy do budżetu
Jak wynika ze wstępnych szacunków Michała Kozaka, analityka DM Trigon, Orlen zapłaciłby najwięcej, bo ok. 5 mld zł, co miałoby wpływ na spadek wartości wyceny spółki o 2 proc. W 2027 r. Orlen zapłaciłby więcej podatku o 3 mld zł, w 2028 r. o 1,6 mld zł, a w 2029 r. o 0,7 mld zł. Będzie to efekt wyższego CIT na rafinację, upstream&supply (wydobycie i dostawy), połowę segmentu energetyki (dystrybucja) i część segmentu consumers&products (rynek detaliczny).
Czytaj więcej
Polski biznes zarzuca rządowi brak konsultacji przy planowanych zmianach w podatku CIT. Wskazuje, że wyższe daniny utrudnią rozwój firm, zmniejszą...
W przypadku spółek energetycznych zdaniem analityka kalkulacja jest bardziej skomplikowana (wyższy CIT dla dystrybucji bądź szersze opodatkowanie przez podatkową grupę kapitałową). – Na ten moment wpływ gotówkowy w 2027-2029 na PGE szacujemy na ok. 0,7 mld zł, na Eneę 0,4 mld zł, a w Tauronie 0,6 mld zł, co implikowałoby ok. 3 proc. wpływu na rynkową kapitalizację spółek energetycznych – wskazuje analityk.
W piątek 21 sierpnia spółki energetyczne rozpoczęły poranek od spadków, ale w granicach 1 proc. Najmniejsze spadki są póki co w Orlenie, ale jak wskazuje Michał Kozak rynek i tak już wcześniej zdyskontował ryzyko takiego czy innego opodatkowania Orlenu. Rośnie zaś (o ponad 2 proc.) rynkowy rywal płockiej spółki, a więc Unimot, który wcześniej krytykował podatek od zysków spółek paliwowych. Ten zostanie zastąpiony właśnie wyższą stawką podatku CIT.