Władze Rosji rozważają możliwość zniesienia ceł i wszystkich większych podatków na Wyspach Kurylskich – powiedział w poniedziałek premier Michaił Miszustin podczas wizyty na wyspie Iturup. Przygotowany zestaw zachęt jest zdaniem Kremla „bezprecedensowy".

Na wyspach, które po II wojnie światowej w wyniku przegranej przez Japonię, znalazły się w składzie Rosji sowieckiej, co do dziś jest kwestionowane przez władze w Tokio, planowane jest utworzenie wolnego terytorium celnego, aby „producenci mieli możliwość przywozu niezbędnego sprzętu i towarów" – podkreślił Miszustin.

„Mówimy tu o zwolnieniu praktycznie wszystkich głównych rodzajów działalności z podatków" – powiedział premier, precyzując, że chodzi o podatek dochodowy, VAT, podatek od nieruchomości, gruntów, transportu, a także o utrzymanie obniżonej stawki składki ubezpieczeniowej, wylicza portal finanz.ru.

„Przywileje nie wpłyną na opodatkowanie rybactwa - „wyławiania cennych zasobów biologicznych", działalności finansowej, produkcji wyrobów akcyzowych (alkohol, wyroby tytoniowe), a także podatku od dochodów osobistych, z którego według Miszustina „nikt nas nie zwolni".

Według Miszustina specjalny reżim pozwoli „zintensyfikować działalność gospodarczą" i przyciągnąć inwestycje zagraniczne na Kuryle.

Za czasów sowieckich wyspy były obszarem wojskowym odciętym od świata zewnętrznego. Po upadło ZSRR większość opustoszała. Kto mógł, uciekł na tzw. materik, czyli do Rosji kontynentalnej. Pozostali wegetują. Upadła większość zakładów rybnych stanowiących zatrudnienie dla cywili.

Branża turystyczna, która mogłaby stać się kołem zamachowym słynących z niezwykłej urody wulkanicznych wysp, praktycznie nie istnieje. Tutaj na przeszkodzie stanął brak odpowiedniej infrastruktury, czyli brak inwestycji, trudności w dotarciu i przemieszczaniu się.