To co wpłacamy do budżetu w formie podatków, państwo zamienia na różne usługi i świadczenia, oczywiście dla nas – podatników. W tym roku wydatki państwa w ramach budżetu sięgnąć mają 325,4 mld zł, czyli 19,7 proc. PKB. Jak państwo dzieli te pieniądze?
Największą pozycją wydatkową budżetu jest system ubezpieczeń społecznych – w sumie ok. 85,2 mld zł, co stanowi aż 22 proc. wszystkich wydatków. To dotacja na pokrycie dziury w ZUS i KRUS, ale także ok. 20 mld zł dotacji na pokrycie emerytur żołnierzy, sędziów, i prokuratorów i policjantów, którzy nie są w powszechnym systemie emerytalnym.
Sporo też pochłaniają wydatki na edukację dzieci i młodzieży. Na oświatę na poziomie przedszkolnym i szkolnym wydamy w budżetu ok. 46,1 mld zł, a na szkolnictwo wyższe – 15,6 mld zł. Razem daje to – jak wynika z analizy Rzeczpospolitej – ok. 16 proc. wydatków budżetu.
Dużą grupę wydatków stanowi też wsparcie dla rodzin z dziećmi oraz rodzin ubogich. Sam program 500+ to ok. 23 mld zł, a do tego trzeba doliczyć świadczenie rodzinne i zasiłki socjalne, alimenty, itp. Łącznie na ten cel przeznaczonych zostanie prawie 12 proc. budżetu państwa.
Na utrzymanie na wysokim stopniu poziomu obronności kraju (czyli na wojsko) zarezerwowano – 7,7 proc. budżetu. Równie dużo, a nawet ciut więcej – 7,9 proc. pochłonąć ma obsługa długu publicznego, czyli wypłata odsetek tym inwestorom, którzy pożyczają nam pieniądze na sfinansowanie deficytu.
Kolejne większe grupy wydatków to:
- składka do UE – 4,7 proc.
- administracja publiczna (czyli działalność wszystkich urzędów i instytucji centralnych, w tym aparatu skarbowego) – 4,2 proc.
- bezpieczeństwo i porządek publiczny (czyli gównie policja) - 3,8 proc.;
- subwencje tzw. wyrównawcze dla samorządów – 3,2 proc.
- wymiar sprawiedliwości – 3,2 proc.
- transport i łączność – 3,1
- zdrowie (wydatki państwa na służbę zdrowia w ramach NFZ nie są ujmowane w budżecie) – 1,9 proc.
- nauka – 1,5 proc.
- rolnictwo – 1,3 proc.
To oczywiście nie koniec, pozostałe różny tytuły wydatkowe (np. na kulturę, na program mieszkalnictwa, górnictwo, rezerwy na współfinansowanie projektów UE, itp.) sumują się do 7,5 proc.
Ale na wydatki z kasy państwa możne też spojrzeć w inny sposób i zastanowić się, ile z nich trafia z powrotem bezpośrednio do kieszeni podatników. W postaci emerytur, różnych dodatków i zasiłków, a także wynagrodzeń wypłacanych urzędnikom i funkcjonariuszom. Według szacunków Rzeczpospolitej w sumie może to być (jeśli chodzi tylko o budżet państwa, czyli bez fundusz emerytalnego, funduszu zdrowia, czy administracji samorządowej) nawet 200 mld zł, a więc nieco ponad połowa z wydatków przewidzianych na ten rok.