Na konferencji poświęconej wynikom za I kwartał br. przedstawiciele Mirbudu byli pytani o majowy pożar jego centrum handlowego Marywilska 44.
Handel na Marywilskiej 44 od czerwca tymczasowo w kontenerach
Grupa jest świeżo po rozmowach z najemcami, którzy są zainteresowani jak najszybszym potworem do handlowania. Plan zakłada rozpoczęcie handlu do końca czerwca – na działce ma stanąć kilkaset pomieszczeń kontenerowych.
Według szacunków menedżerów sama odbudowa hali zabierze przynajmniej 1,5 roku. O ile prace budowlane zajmą 10-12 miesięcy, to kluczowa będzie kwestia pozwoleń (decyzje środowiskowe, pozwolenie na budowę) – Mirbud liczy tu na współpracę z urzędami i instytucjami.
Czytaj więcej
W niedzielę pożar zniszczył należące do Mirbudu i jego spółki zależnej centrum handlowe przy ul. Marywilskiej w Warszawie. Hala była ubezpieczona,...
Spółka rozmawia z ubezpieczycielem. Zniszczenie Marywilskiej wpłynie na wyniki półroczne
Pożar hali będzie mieć przełożenie na wyniki finansowe grupy – z jednej strony w formie odpisu na utratę środków trwałych. Członek zarządu Mirbudu Paweł Korzeniowski podkreślił, że in plus może zadziałać kwestia uprawdopodobnienia wypłaty odszkodowania i jego wysokości. Trwają rozmowy z Allianzem, który – jak zadeklarował Korzeniowski – dąży do jak najszybszej likwidacji szkody ze względu na kwestie społeczne.
Czytaj więcej
Poprawa marż w budownictwie i więcej przekazanych mieszkań poniosły wyniki grupy. Stabilny segment najmu ucierpi w kolejnych kwartałach.
Spalone centrum odpowiadało za około 3/4 przychodów segmentu najmu Mirbudu. Ubezpieczenie obejmuje tez brak zdolności do osiągania zysków.
Firma prowadzi też dialog z miastem w sprawie rozliczenia czynszu za dzierżawę. Spalone centrum handlowe i ocalały pobliski park handlowy znajdują się na działce należącej do miasta.