Reklama

Niesolidne wielkie linie

LOT zgubił w pierwszym kwartale 9443 walizki. British Airways zapodział 270 tys. sztuk bagażu, a Air France 226 tys.

Publikacja: 07.05.2008 03:34

Niesolidne wielkie linie

Foto: Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak

Statystycznie najbardziej bałaganiarską linią lotniczą jest British Airways – wynika z danych Stowarzyszenia Europejskich Linii Lotniczych (Association of European Arlines).

Brytyjski przewoźnik zgubił w ciągu pierwszych trzech miesięcy 2008 r. 2,9 proc. toreb i walizek powierzonych mu przez klientów. Air France zapodział 17,5 walizki na każdy tysiąc przewiezionych przez siebie osób. Zgodnie z tą statystyką polski narodowy przewoźnik wypada całkiem dobrze. Warto jednak pamiętać, że od swoich zagranicznych konkurentów znajdujących się w tym zestawieniu na dużo gorszych pozycjach, prowadzi działalność na znacznie mniejszą skalę.

Jak wynika z danych AEA, w pierwszym kwartale tego roku z usług LOT skorzystało ok. 925 tys. osób, z kolei usługi narodowych linii angielskich wybrało 9,3 mln osób, francuskich 12,9 mln, a bilet na podróż z Lufthansą kupiło 13,2 mln osób.

Średnia dla wszystkich 28 linii lotniczych wyniosła 15,5 zgubionej walizki na tysiąc pasażerów. To o 0,1 pkt proc. więcej niż w analogicznym okresie zeszłego roku.

Przewoźnikom udało się poprawić punktualność lotów na trasach regionalnych. Około 80,4 proc. podróży na krótkich odległościach zakończyła się o czasie. W analogicznym okresie 2007 roku zgodnie z rozkładem odbyło się 79,3 proc. lotów. Na trasach transatlantyckich punktualność nieco się pogorszyła.

Reklama
Reklama

Najbardziej punktualną linią lotniczą w pierwszym kwartale tego roku był czeskie narodowy przewoźnik CSA. Podróż zgodnie z rozkładem odbyło 91 proc. jego maszyn na 17,06 tys. wykonanych lotów. Tuż za nim znalazły się rumuńskie linie lotnicze TARO. Na ok. 3,5 tys. rejsów ponad 88 proc. przebiegało zgodnie z harmonogramem. Znacznie gorsze statystyki mają międzynarodowi giganci, których maszyny startują i lądują nawet kilkadziesiąt razy częściej. Air France, którego maszyny startowały 124,4 tys. razy, opóźnił 15,8 proc. zaplanowanych lotów, British Airways na 51,8 tys. lotów miał poślizg w prawie 38 proc. przypadków.

Opóźnienia, w przeciwieństwie do zgubienia bagażu, są jednak często skutkiem zdarzeń niezależnych od przewoźników. Wpływ na nie miały m.in. lutowe strajki na lotniskach we Francji, Grecji i Włoszech. Przyjęte rozkłady lotów muszą być często modyfikowane również przez niekorzystne warunki atmosferyczne czy problemy służb nawigacyjnych poszczególnych krajów.

Biznes
Jest decyzja prezydenta w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama