Reklama

Nie wolno lekceważyć firm z Państwa Środka

Rozmowa: Toru Saito, wiceprezes Nissan International

Publikacja: 18.09.2008 02:25

Rz: Z europejskiego rynku dochodzą złe informacje o sprzedaży aut – w sierpniu spadła ona o ponad 15 proc. Jaka jest strategia Nissana na te trudne czasy?

Toru Saito: Musimy bardzo dokładnie kontrolować zapasy, bacznie obserwować, jakie auta mamy na parkingach i postępować odpowiednio elastycznie. Po stronie produkcji szukać jak najtańszych dostawców komponentów.

Nissan postanowił w tym roku wejść na europejskie rynki, w tym także do Polski ze swoim luksusowym modelem Infiniti. Czy to dobry moment na taką decyzję?

Zazwyczaj tak jest, że w trudnych czasach jedyny segment, który trzyma się mocno, to auta luksusowe. Ludzie naprawdę bogaci są bogaci także wówczas, kiedy na rynku jest krucho. Nie zamierzamy tego modelu sprzedawać masowo. Myślimy o sprzedaży praktycznie butikowej i nie chcemy teraz nawet mówić o planowanej wielkości sprzedaży, bo jesteśmy tutaj wyjątkowo ostrożni.

Co zmieniło się w Nissanie, kiedy zaczął być zarządzany przez Carlosa Ghosna?

Reklama
Reklama

Po pierwsze przestaliśmy być tak bardzo skupieni na technologiach, i to do tego stopnia, że zapominaliśmy o klientach. Teraz te innowacje muszą mieć wymiar praktyczny. Że ta strategia się sprawdza, widać po sukcesie Qasqaia, który doskonale się sprzedaje, mimo że te auta akurat są w tej chwili mniej chętnie kupowane. Bardziej również uważamy na koszty i lepiej je kontrolujemy.

Chińska firma Landwind zdecydowała się zbudować w Polsce fabrykę o wydajności 400 tys. aut rocznie. Co to będzie oznaczało dla rynku europejskiego?

Znamy chińskie firmy i widzimy, jak są ambitne. Gdy ich rynek chwilowo jest nasycony, szukają zbytu za granicą, i Europa jest tu naturalnym celem. W żadnym wypadku nie można ich lekceważyć. Przecież i Japończycy, i Koreańczycy startowali tak samo.

Zapewne także Nissan musi przygotować się na tę konkurencję?

Ta informacja to dla mnie nowość. Nie sądzę jednak, by Chińczykom przyszło łatwo gonić największych producentów, zwłaszcza pod względem jakości. A my, skoro już o tym wiemy, musimy być jeszcze bardziej agresywni w cięciu kosztów.

Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama