– Trudności z interpretacją przepisów doprowadziły do tego, że gorzelnie produkujące na cele spożywcze dopiero teraz się dowiadują, że muszą dokonać wstępnej rejestracji w systemie REACH do końca tego miesiąca – mówi „Rz” Leszek Wiwała, prezes Polskiego Przemysłu Spirytusowego.

Wspólnotowy system dotyczy firm sprowadzających i produkujących chemikalia. Jeżeli nie zarejestrują się na czas, nie będą mogły nimi legalnie handlować. Za łamanie prawa grożą kary, np. 500 tys. zł grzywny lub do dwóch lat więzienia.

Ze wstępnych szacunków wynika, że w REACH zarejestrowało się kilkadziesiąt z ok. 250 istniejących gorzelni. Zazwyczaj są to zakłady, które nastawiają się na produkcję biopaliw. Ponad 30 wniosków o rejestrację otrzymał Związek Gorzelni Polskich. To nawet nie połowa tych, którzy obecnie opłacają tam składki członkowskie. W ZGP usłyszeliśmy, że część gorzelni mogła zarejestrować się samodzielnie.

– Staraliśmy się dotrzeć z informacją do wszystkich gorzelni zrzeszonych u nas – wyjaśnia Leszek Jarosz, prezes Krajowej Rady Gorzelnictwa i Produkcji Biopaliw. Dodaje, że większym problemem niż brak wiedzy o systemie może się okazać, m.in. brak dostępu do internetu (koniecznego do rejestracji) we wsiach, gdzie działają zakłady. – Trudno wymagać od małych gorzelni działających często w byłych PGR, że będą miały dostęp do zaplecza oraz specjalistów bieżąco śledzących zmieniające się prawo, którymi dysponują koncerny chemiczne. Tymczasem przepisy dotyczące REACH są identyczne dla wszystkich bez względu na skalę działalności – mówi Jarosz.

Likwidacja kolejnych gorzelni (w ciągu ostatniego roku liczba produkujących zakładów zmniejszyła się o ponad połowę, do blisko 50) niepokoi branżę spirytusową. – Bez odpowiednich mocy produkcyjnych w gorzelniach trudno będzie zrealizować strategię promocji polskiej wódki, która może być produkowana wyłącznie w Polsce i tylko z krajowego zboża i ziemniaków – zaznacza Wiwała. Strategia zakłada, że eksport polskiej wódki w 2012 r. wyniesie 70 – 80 mln l, a w 2030 r. od 120 do 130 l. Branża szacuje, że w 2008 r. może trafić za granicę ok. 25 mln l wódki z Polski.