Reklama
Rozwiń
Reklama

Recesja wykańcza znane marki

Najstarsza marka odzieżowa świata bankrutem. Ubrania z metką Viyella po raz pierwszy pojawiły się w XVIII wieku

Publikacja: 12.01.2009 04:16

Porcelanowa legenda Wedgewood jest na skraju bankructwa. Dobrze radzą sobie tylko fabryki firmy w In

Porcelanowa legenda Wedgewood jest na skraju bankructwa. Dobrze radzą sobie tylko fabryki firmy w Indonezji

Foto: AP

Viyella to znana w Wielkiej Brytanii firma produkująca głównie damską odzież. W ubiegłym tygodniu ogłosiła bankructwo. Jej ubrania można kupić np. w sieci Marks & Spencer. Miała 40 własnych sklepów, kolejnych 64 prowadziła na licencji, zatrudniając 450 osób.

– Marka jest znana i szanowana nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale także w wielu innych krajach. Dlatego wierzymy, że znajdą się chętni do jej przejęcia – mówi syndyk Andrew Turpin. Marka Viyella została zarejestrowana dla produktów powstających w 55 proc. z wełny, a w pozostałej części z bawełny. Była to tym samym pierwsza markowa odzież na świecie.

– Kolejni producenci decydują się na przenoszenie zakładów do Chin, dlatego sytuacja na rynku od lat wygląda coraz gorzej – mówi Paul Kenny, sekretarz generalny branżowej organizacji GMB.

Kryzys finansowy i spadające wydatki konsumenckie uderzają jednak także w inne renomowane marki. U progu bankructwa stoi też znany producent porcelany Wedgwood, który w tym roku miał obchodzić 250. rocznicę powstania. Zaopatrująca dwory królewskie i setki sklepów na całym świecie firma została właśnie wystawiona na sprzedaż.

Pojawiają się już także pierwsi chętni – amerykańska grupa funduszy private equity KPS Capital Partners według ciągle nieoficjalnych informacji chce wyłożyć 846 mln dol., z czego ponad 500 mln ma trafić na spłatę zadłużenia. 280 mln dol. ma być kapitałem na rozwój firmy, do której należą jeszcze takie marki, jak dobrze znany w Polsce Rosenthal czy Royal Doulton.

Reklama
Reklama

Grupa zatrudnia 7,7 tys. pracowników. Jak podała Agencja Reutera, Rosenthal może zostać sprzedany oddzielnie. – Zarząd, rada nadzorcza zrobiły wszystko, żeby firmę uratować – stwierdził Tony O’Reilly.

Kryzys uderza także w branżę handlową, dotąd zdaniem analityków uważaną za bezpieczną i wręcz skazaną na dalszy rozwój. W tym roku 100. rocznicę istnienia miała obchodzić brytyjska sieć sklepów Woolworth’s. Z obchodów nici – ponad 800 sklepów już zostało zamkniętych, 30 tys. osób dostało wypowiedzenia. Jako powód likwidacji firmy oczywiście podano kryzys finansowy.

Biznes
Afera w koncernie Kałasznikow. Rosyjskie automaty z chińskimi częściami
Biznes
Piece gasną w hutach Rosji. Tysiące hutników traci pracę
Biznes
Projektantka Hello Kitty ustępuje ze stanowiska po 46 latach
Biznes
Szef Asseco zaskakuje. Rezygnuje z kilkuset milionów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama