Reklama

Kryzysowa wyprzedaż firm komunikacyjnych

Kilkadziesiąt milionów złotych chce pozyskać Skarb Państwa dzięki prywatyzacji PKS-ów

Publikacja: 16.02.2009 02:12

Resort Skarbu Państwa wytypował kolejne 16 przedsiębiorstw komunikacji samochodowej (PKS), które mają zostać sprywatyzowane lub trafić w ręce samorządów. W kolejce na rozpatrzenie czeka już 13 wniosków od gmin i powiatów. Jedno przedsiębiorstwo może być warte od ok. 1 mln do 8,5 mln zł. Tyle bowiem wynosiła wartość nominalna pakietów 75 proc. akcji spółek przekazanych samorządom od połowy ubiegłego roku.

Część przedsiębiorstw wytypowana do prywatyzacji może trafić w ręce samorządów. – Tylko na Mazowszu chcemy sprywatyzować dziesięć PKS, jeżeli jednak jakiś samorząd bardzo się postara i złoży do nas wniosek o przekazanie mu danego przedsiębiorstwa, nie jest wykluczone, że je dostanie – powiedział “Rz” Maciej Wewiór, rzecznik Ministerstwa Skarbu.

[wyimek]16,1 mln zł warte były pakiety 75 proc. akcji sześciu PKSów które już trafiły do samorządów[/wyimek]

Resort chce zakończyć prywatyzację mazowieckich spółek jeszcze w 2009 roku. Ostateczna decyzja dotycząca wyboru sposobu zbycia udziałów ma zostać poprzedzona analizą przedprywatyzacyjną sporządzoną przez doradcę. Został on już wybrany – to konsorcjum firm, w którego skład wchodzą m.in. Grupa Konsultingowa Jagiełło, Wrębiak i Wspólnicy i Business Consulting. Umowa nie została jeszcze podpisana.

Do tej pory w ręce samorządów trafiło po 75 proc. akcji sześciu przedsiębiorstw. Pozostałe 15 proc. przysługuje pracownikom. Trzy firmy, które otrzymało województwo małopolskie, były warte 5,8 mln zł. Wartość nominalna akcji PKS ze Starogardu Gdańskiego, który na własność przejął powiat, to 8,5 mln zł. Garwolin otrzymał 75 proc. akcji przedsiębiorstwa działającego na jego terenie wartych 1,8 mln zł. – Trudno powiedzieć, ile warte są te firmy, o które obecnie ubiegają się gminy, wciąż trwają analizy i wyceny – usłyszeliśmy w biurze prasowym resortu skarbu.

Reklama
Reklama

W Polsce działa ponad 170 przedsiębiorstw komunikacji samochodowej. – 30 – 35 proc. z nich przynosi zyski. Wyniki reszty są zbliżone do zera, wiele ponosi straty – szacuje Marian Osuch, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Transportu Samochodowego. Zapewne te ostatnie w pierwszej kolejności trafiłyby do samorządów.

Biznes
Największy pakiet sankcji od początku wojny. Wielka Brytania celuje w Gazprom i Rosatom
Biznes
Czy zagraniczne firmy powinny dostać publiczne pieniądze? Polacy odpowiadają
Biznes
Minister finansów Łotwy dla „Rzeczpospolitej”: Musimy pomagać Ukrainie aż do zwycięstwa
Biznes
Local content, weto Węgier ws. sankcji na Rosję i hossa w zbrojeniówce
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama