Reklama

Porty morskie tracą klientów, ale z inwestycji nie rezygnują

Polskie porty odczuwają skutki załamania w przewozach. Przeładunek kontenerów spadł o 24 proc. Zmniejszyła się też liczba odprawianych pasażerów

Publikacja: 11.09.2009 01:48

Porty morskie tracą klientów, ale z inwestycji nie rezygnują

Foto: Fotorzepa, Bartosz Jankowski

Po podsumowaniu pierwszego półrocza 2009 roku największym wygranym jest port w Gdańsku. Jako jedyny przeładował więcej ładunków ogółem i kontenerów niż w analogicznym okresie 2008 r.

Zespół Portów Szczecin-Świnoujście i port gdyński zanotowały kilkudziesięcioprocentowe spadki.

– Sytuacja w portach morskich jest na całym świecie odbiciem gospodarki. Przeładunki spadły w pierwszej połowie tego roku o 21,6 proc. – przyznaje Wojciech Sobecki, rzecznik portów Szczecin-Świnoujście.

Porty zachodniego wybrzeża Polski są nastawione głównie na towary masowe. W przypadku niektórych zanotowały wzrost, zwiększył się m.in. przeładunek zboża i ta tendencja ma się pogłębiać. Dwie amerykańskie firmy budują w Szczecinie swoje magazyny zbożowe. – Żyjemy z tego, co do nas przypłynie, staliśmy się więc portami uniwersalnymi i obecnie jesteśmy w stanie przeładować wszystko – dodaje Sobecki. Wkrótce zacznie działać nowy terminal kontenerów, którego operatorem będzie PCC.

Do portu w Gdyni w ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2009 roku trafiło o ponad 40 proc. kontenerów mniej niż w analogicznym okresie 2008 r. – Z jednej strony to skutek kryzysu gospodarczego, z drugiej – przejścia do gdańskiego portu operatora Maersk – mówi Krzysztof Gromadowski, dyrektor do spraw współpracy międzynarodowej gdyńskiego portu. W tej chwil Maersk jest praktycznie wyłącznym użytkownikiem Gdańsk Container Terminal. – Ten operator jest znany z tego, że dąży do posiadania terminali przeładunkowych wyłącznie dla siebie – mówi Gromadowski. Przyznaje jednak, że gdyby Maersk nie odszedł do konkurencji, spadek i tak wynosiłby ok. 20 proc.

Reklama
Reklama

Gdynia stratę kontenerów nadrabia obsługą przeładunku importowanego węgla, co ze względów technicznych w Gdańsku nie jest możliwe. W Gdyni przeładunek węgla w I półroczu 2009 roku wzrósł, w porównaniu z analogicznym okresem 2008 r. o około 100 proc. Było to możliwe dzięki zainwestowaniu w zeszłym roku przez władze portu w odpowiednie technologie.

Prawie o jedną trzecią spadła w I półroczu 2009 r. liczba pasażerów odprawionych w portach. Największy spadek – o ok. 36 proc. – zanotowały porty zachodnie. W Gdyni liczba pasażerów zmalała o ok. 32 proc., w Gdańsku – o ok. 20 proc. w porównaniu z I półroczem 2008 r.

Mimo spadku przeładunków, władze portów nie rezygnuja z realizacji wcześniej zaplanowanych inwestycji. Gdynia wyda w tym roku ponad 100 mln zł. – Inwestycje idą bardzo szybko, wydamy więc o kilkanaście procent więcej niż szacowaliśmy – mówi Gromadowski. Budowa nowego terminalu pasażerskiego została odłożona w czasie już w 2008 r.

Zespół portów Szczecin i Świnoujście wyda w tym roku 46 mln zł na rozbudowę nabrzeży, torów i dróg na terenie portu.

[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=a.stefanska@rp.pl]a.stefanska@rp.pl[/mail][/i]

Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama