Reklama

Decydujący dzień dla przyszłości PZU

Czy dojdzie do ugody z eureko? Brakuje wciąż podpisów skłóconych stron

Publikacja: 01.10.2009 03:57

Grupa PZU zajęłaby drugie miejsce, po Pekao SA, wśród polskich spółek notowanych na warszawskiej gie

Grupa PZU zajęłaby drugie miejsce, po Pekao SA, wśród polskich spółek notowanych na warszawskiej giełdzie, gdyby dziś doszło do debiutu giełdowego polskiego ubezpieczyciela.

Foto: Rzeczpospolita

Dziś akcjonariusze PZU spotykają się na walnym zgromadzeniu. Z informacji „Rz” wynika, że ugoda dotycząca zakończenia sporu na temat kontroli nad spółką została prawie wynegocjowana. Nie wiadomo jednak, czy dojdzie do jej podpisania.

Porozumienie oznaczałoby zakończenie ośmioletniego sporu między Skarbem Państwa (55 proc. akcji w PZU) a Eureko (33 proc.) o prywatyzację największego polskiego ubezpieczyciela. Wczoraj odbyło się nieformalne posiedzenie rządu w sprawie porozumienia z Eureko. Miało ono klauzulę poufności. „Rząd wysłuchał informacji przedstawionej przez ministra skarbu państwa o stanie negocjacji w sprawie zawarcia porozumienia z Eureko” – napisano w rządowym komunikacie.

Z informacji „Rz” wynika, że na spłatę holenderskiego inwestora Skarb Państwa chce przeznaczyć większość pieniędzy należnych mu z zaległych dywidend z PZU. Spółka nie wypłacała ich już od trzech lat i w ten sposób zgromadziła ponad 12 mld zł. Kolejne pieniądze inwestor miałby otrzymać przy upublicznieniu akcji ubezpieczyciela. W zamian Eureko ma zrezygnować z praw do objęcia kolejnych 21 proc. akcji PZU i sprzedać swój pakiet przy okazji oferty publicznej, planowanej na 2010 r. Dzięki takiej transakcji Skarb Państwa odzyska pełną kontrolę nad największą spółką ubezpieczeniową w naszym regionie Europy.

Rzecznicy skonfliktowanych stron zachowują ostrożność w ocenie szans zawarcia kompromisu. – Nadal prowadzimy negocjacje – mówi „Rz” Bert Rensen, rzecznik prasowy Eureko, zapytany, czy władze jego firmy zaakceptowały już warunki ugody z polskim rządem. – Ustaliliśmy, że na tym etapie nie udzielamy komentarzy prasie – dodaje. Z kolei Maciej Wewiór, rzecznik resortu skarbu, mówi, że nie ma jeszcze porozumienia i że nie jest pewne, czy do zawarcia ugody dojdzie właśnie w czwartek.

Porozumienie z Eureko oznaczałoby też uniknięcie miliardowego odszkodowania (ponad 35 mld zł – red.), którego inwestor domaga się przed międzynarodowym trybunałem arbitrażowym. Przed trzema laty sąd uznał Polskę za winną opóźniania prywatyzacji PZU. W drugiej części postępowania arbitrzy mieli orzec o wysokości odszkodowania. Na czas prowadzonych negocjacji między Skarbem Państwa a Eureko arbitraż został zawieszony.

Reklama
Reklama

Dziś akcjonariusze PZU mają głosować nad zmianami w statucie spółki pozwalającymi na zaliczkową wypłatę dywidendy za ten rok oraz nad zaległymi absolutoriami m.in. dla reprezentantów holenderskiego inwestora. Droga do wypłaty dywidendy jest już otwarta. W sierpniu akcjonariusze dokonali odpowiednich zmian w statucie, które zostały też zarejestrowane przez sąd. Potrzebna jest tylko zgoda rady nadzorczej ubezpieczyciela.

Najbliżej zakończenia sporu z Eureko był minister skarbu w rządzie Marka Belki – Jacek Socha. Uzgodnił on warunki kompromisu w grudniu 2004 r., ale ze względu na sprzeciw posłów, ugody ostatecznie nie podpisano.

Biznes
Jest decyzja prezydenta w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama