Reklama

Rośnie zainteresowanie importowanym węglem

Sprowadzamy już 10,5 mln ton węgla. A będziemy mogli dwa razy więcej

Publikacja: 10.01.2010 20:43

Od zeszłego roku import węgla sukcesywnie rośnie

Od zeszłego roku import węgla sukcesywnie rośnie

Foto: Fotorzepa, Tom Tomasz Jodłowski

Węglokoks, główny eksporter czarnego złota, oraz PKP Cargo podpisują dziś w Katowicach umowę na przewóz węgla do 2013 r. Jednym z powodów są nowe umowy Węglokoksu m.in. z Kompanią Węglową, dzięki którym drastycznie spadający eksport ma w tym roku wzrosnąć do ponad 7 mln ton. Ale to wzrost jednoroczny. Jerzy Galemba, rzecznik Węglokoksu, przyznaje, że zagraniczna sprzedaż paliwa będzie spadać, bo zmniejsza się krajowe wydobycie (z niedawnych 100 mln ton rocznie do ok. 80 mln ton obecnie).

W 2009 r. sprzedaliśmy za granicę ok. 6,7 mln ton węgla, w tym roku ma to być ok. 8,3 mln t. Jednocześnie importujemy ok. 10 mln ton tego paliwa.

Polska energetyka i ciepłownictwo, szczególnie z północy i wschodu kraju, są bowiem zainteresowane głównie tańszym węglem z Rosji. Dotychczasowe możliwości portów morskich i terminali kolejowych ograniczały wielkość takich zamówień. To ma się jednak zmienić.

Z danych Węglokoksu wynika, że przez 11 miesięcy 2009 r. do Polski przyjechało już 8,4 mln ton zagranicznego węgla. Z szacunków "Rz" wynika, że po rozbudowie terminali może być dwukrotnie więcej. A to oznacza, że import węgla do Polski będzie mógł sięgnąć 20 mln ton rocznie, co stanowi ok. 25 proc. rocznej krajowej produkcji tego surowca.

Już od zeszłego roku import węgla sukcesywnie rośnie. Takie sygnały płyną z portów morskich, do których trafia węgiel, i od kolejowych przewoźników towarowych. – W 2009 roku, w porównaniu z 12 miesiącami roku 2008, import węgla do Polski koleją wzrósł o ok. 56 proc. – mówi "Rz" Wojciech Balczun, prezes PKP Cargo. W tym samym czasie sprzedaż węgla ogółem spadła o ok. 15 proc. PKP Cargo transportuje ok. 83 proc. węgla trafiającego do Polski koleją, wywozi od nas 92,5 proc. sprzedawanego surowca. Średnio rocznie narodowy przewoźnik transportuje ok. 50 mln ton węgla.

Reklama
Reklama

– Mamy sygnały, że i w tym roku będziemy więcej importować, niż eksportować – mówi Balczun. To m.in. dlatego spółka zdecydowała się za nakup ziemi w Małaszewiczach pod budowę centrum przeładunkowo-logistycznego. – Wielu odbiorców potworzyło sobie ścieżki dostaw węgla z zagranicy i myślę, że będzie je utrzymywać – dodaje Krzysztof Sędzikowski, prezes CTL Logistics.

Do nowych inwestycji, które pozwolą na zwiększenie importu surowca, przygotowuje się też port morski w Gdańsku. Na dużą skalę spółka może na razie ładować węgiel na statki. – Mamy problem z jednokierunkowym ustawieniem bazy węglowej – przyznaje Janusz Kasprowicz, rzecznik portu. Rozładunek węgla odbywa się w basenie węglowym i idzie znacznie wolniej.

Władze portu finalizują umowę na budowę bazy przeładunków masowych w Porcie Północnym z firmą Sea Invest, większościowym udziałowcem spółki Port Północny. Inwestycja ma zostać zakończona w ciągu dwóch lat. Wówczas port w Gdyni wróci do roli portu wspomagającego port gdański w tym zakresie.

Biznes
Orange Polska pokazał wyniki i podniósł cel na 2028 rok
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Szef Sierpnia 80 o przyszłości JSW: „Tym sposobem spółki nie uratujemy”
Biznes
Ekspert: Grupy ransomware działają jak firmy, za przyzwoleniem Rosji czy Białorusi
Biznes
Firmy wracają do rekrutacji, rozmowy w Genewie, niemiecka gospodarka bez paliwa
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama