Reklama

WUG nagrodził górników za akcję w Siltechu

Sześciu górników zasypanych w 12 kwietnia wskutek zawału skał w prywatnej kopalni Siltech odebrało dziś wyróżnienia w Wyższym Urzędzie Górniczym

Publikacja: 27.04.2010 14:25

WUG nagrodził górników za akcję w Siltechu

Foto: materiały prasowe

12 kwietnia, o godz. 16.40 doszło do zawału skał stropowych na poziomie 248 m. W rejonie zagrożenia znalazło się sześciu pracowników, którzy wykonywali obudowę przodka w chodniku wodnym. Zniszczone zostało około 10 m wyrobiska o szerokości: 4,50 m i wysokości 3 m. Przyczyną zawału był opad skał stropowych. Akcję ratowniczą prowadziło 22 ratowników z Okręgowych Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu i w Zabrzu oraz Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego.

Przebieranie zawału zakończyło się 13 kwietnia o godz. 7.04 uwolnieniem i wyprowadzeniem górników, którzy przez 15 godzin byli odcięci w przodku. Wyszli z kopalni o własnych siłach. Nie doznali poważnych obrażeń, co potwierdziły ich badania lekarskie przeprowadzone w szpitalu. Podczas akacji ratowniczej zachowali spokój, stukaniem i napisami na przenośniku zgrzebłowym komunikowali się z ratownikami, wskazując miejsce, w którym zostali odcięci, a jednocześnie ułatwiając ratownikom dotarcie do poszkodowanych.

Niestety, podczas niebezpiecznej sytuacji w ZG „Siltech” 12 kwietnia br. zamarł 59-letni nadsztygar górniczy. On jako pierwszy stwierdził zawał wyrobiska i powiadomił o tym zdarzeniu dyspozytora kopalni. Następnie zasłabł i mimo reanimacji zmarł.

Fundacja im. W.Cybulskiego i WUG postanowiły wyróżnić sześciu górników, którzy dzięki swojemu opanowaniu i doświadczeniu wyszli z katastrofy praktycznie bez szwanku. Nagrodzeni to:

– Roman Kocieniewski (51 lat), który w pracuje 2 lata i 6 miesięcy Siltechu. Wcześniej był zatrudniony w kopalni Pstrowski i Budryku. Jest żonaty, ma dwoje dzieci. Był ratownikiem w kopalni Pstrowski i to doświadczenie wykorzystał, stając się liderem akcji ratowniczej ze strony odciętych.

Reklama
Reklama

– Krzysztof Kołodziej (43 lata) jest zatrudniony od 7 lat i 7 miesięcy w Siltechu, obecnie na stanowisku górnik kombajnista. Wcześniej nie pracował w górnictwie. Jest żonaty, ma troje dzieci.

– Dariusz Mazur (40 lat) pracuje od 3 lat i 9 miesięcy w Siltechu. Wcześniej pracował w kopalni Makoszowy. Jest, żonaty, ma dwoje dzieci.

– Arkadiusz Miksa (34 lata) w Siltechu jest zatrudniony od 7 miesięcy. Jest pracownikiem transportu. Wcześniej nie pracował w górnictwie.

– Krzysztof Pietruszyński (39 lat) w kopalni Siltech pracuje od roku i 9 miesięcy. Doświadczenie górnicze zdobywał wcześniej w kopalni Pstrowski. – Eugeniusz Wroński (49 lat) jest zatrudniony od roku i 5 miesięcy w Siltechu. Wcześniej pracował w kopalniach Pstrowski i Jadwiga. Jest żonaty, ma dwoje dzieci.

Oprócz górników nagrodzeni zostali także trzej z ponad 20 ratowników biorących udział w kilkunastogodzinnej akcji. Jak napisano w uzasadnieniu – „wykazali się zaangażowaniem w akcję”.

Są to Piotr Józefiok, Kazimierz Wendlocha i Bogdan Kwiaton z Okręgowej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu.

Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama