- Taki wzrost funduszu płac był zapisany w tegorocznym planie techniczno-ekonomicznym spółki – mówi „Rzeczpospolitej” Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej.
Według niego decyzja zarządu nie jest spełnieniem jednego z trzech postulatów związków zawodowych ani nie jest związana z fiaskiem wczorajszych mediacji na linii zarząd – związki.
– Ta suma była znana jako plan już wcześniej – mówi Madej. – A zarząd nie czekał dłużej na rozmowy ze związkami w tej sprawie, bo to one odrzuciły propozycję jutrzejszego spotkania – dodaje.