Reklama

Airbusy zostały na ziemi

Wizerunkowa katastrofa największego samolotu świata

Aktualizacja: 06.11.2010 02:11 Publikacja: 05.11.2010 20:14

Lufthansa

Lufthansa

Foto: AFP

Trzy linie lotnicze – Lufthansa, Singapore Airlines i australijski Qantas, które wybrały pechowe silniki Rolls-Royce Trent 900 – wstrzymały loty największych maszyn świata – mieszczących do 800 osób airbusów A380. Tymczasem każdy dzień postoju superjumbo to nawet 200 tys. dolarów straty dla linii – informuje Qantas. Lufthansa mówi o ponad 100 tys. dolarów. Około 4 tys. pasażerów tych linii czeka na transport w różnych częściach świata.

Loty A380 zostały wstrzymane po czwartkowym wybuchu jednego z czterech silników w A380 australijskiej linii Qantas. Maszyna, która leciała z Singapuru do Australii, musiała zawrócić. Na pokładzie było ponad 400 pasażerów i 29 członków załogi.

Australijczycy zdecydowali się na uziemienie wszystkich swoich sześciu superjumbo. Lufthansa, która dzisiaj ma trzy A380, odwołała dotąd jeden lot – do Johannesburga, zaraz po tym, jak Rolls-Royce przekazał wskazówki dotyczące niezbędnego przeglądu wszystkich silników. Dwie pozostałe maszyny akurat leciały z Tokio i Pekinu i nie było możliwości ich zawrócenia. – Doleciały już szczęśliwie do Frankfurtu, gdzie zostaną poddane drobiazgowym przeglądom – powiedział "Rz" Aage Duenhaupt, rzecznik niemieckiej linii. Lufthansa musiała przesadzić do innych samolotów prawie 1,5 tys. pasażerów, a części z nich zafundować noclegi. – Nie wiadomo, kto pokryje straty z tego tytułu. Ale dla nas priorytetem jest bezpieczeństwo pasażerów i załóg – dodał Duenhaupt. Każdy A380 jest sprawdzany przez 30 mechaników jednocześnie.

Singapore Airlines przy pomocy ekspertów Rolls-Royce'a, który ma w Singapurze jedno ze swoich centrów testów, dokonały przeglądów w ciągu 24 godzin, ale i tak linia zmuszona została do odwołania trzech lotów. Inne, które odebrały już superjumbo (w sumie to 37 maszyn), nie mają takich problemów, bo wybrały silniki innych producentów.

Rolls-Royce miał już wcześniej kłopoty z silnikami z serii Trent. Zwracała na to uwagę Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA), która stwierdziła, że elementy Trent 900 zużywają się zbyt szybko.

Reklama
Reklama

Awarie silników Trent – ostatnia miała miejsce w sierpniu – są też jedną z przyczyn opóźnienia dostaw boeingów dreamlinerów, które m.in. LOT otrzyma ponad dwa lata po terminie.

Biznes
Rząd rusza z promocją zbrojeniówki, szczyt AI, Ford chce współpracy z Chinami
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
"Tego przemysłu będzie w Europie coraz mniej". Ważnej branży grozi zapaść
Biznes
Europa stawia na niezależność, Polacy znikają z sieci, podatki dochodowe w UE
Biznes
Od edukacji do transformacji – forum NFOŚiGW
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama