Wiceminister podkreśliła, że polski węgiel staje się coraz bardziej konkurencyjny. Obecnie jego tona jest tańsza o 30 zł niż w portach ARA (Amsterdam-Rotterdam-Antwerpia).

- Przewidujemy, że na koniec roku zysk netto śląskich kopalń wyniesie ok. 1 mld zł – powiedziała wiceminister. - W kontekście planowanych inwestycji, które pochłoną w ciągu kilku lat 15 mld zł, to nie tak dużo, ale mam nadzieję, że takie wyniki zachęcą instytucje finansowe do większego zaangażowania w kopalniach i większego zaufania do nich – powiedziała. Największy zysk odnotuje Jastrzębska Spółka Węglowa, która już po dziewięciu miesiącach tego roku miała ponad 740 mln zł zysku netto.

Strzelec-Łobodzińska zapewniła, że energetyka nie będzie odchodzić od węgla, choć na razie elektrownie wstrzymują realizację zaplanowanych bloków opartych na tym paliwie (m.in. RWE wycofał się ze współpracy z Kompanią Węglową i z budowy bloku 800 MW na bazie niczynnej kopalni Czeczott). - Powstanie 15 tys. MW nowych mocy na węglu jest realne – mówiła wiceminister.