Na silniejsze wsparcie będą mogły liczyć firmy, które eksportują na rynki związane z dużym ryzykiem – przede wszystkim wschodnie – ale dające duże perspektywy rozwoju.
Jeszcze w tym miesiącu Bank Gospodarstwa Krajowego uruchomi nowy instrument finansowy – przyrzeczenie zapłaty (IRU) dla firm, których partnerzy np. na Białorusi lub w Kirgistanie mają kłopoty z uzyskaniem ubezpieczenia transakcji.
– Ryzyko transakcji brałyby na siebie działające w kraju importera duże banki, np. rosyjskie, takie jak Sbierbank czy Alfa Bank, co umożliwiłoby uzyskanie ubezpieczenia Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE) – tłumaczy dyrektor BGK Krzysztof Kluza.
Z kolei w przyszłym roku ma być uruchomiona kolejna możliwość wsparcia – refinansowanie kredytu dostawcy. Polski eksporter sprzedający towary z odroczoną płatnością otrzymywałby gotówkę – po ubezpieczeniu należności w KUKE – od razu z BGK.
Pojawią się także kredyty dla nabywcy, pozwalające m.in. finansować firmy leasingowe w kraju importera, pośredniczące w eksporcie z Polski. Do tego dojdą kredyty eksportowe dla transakcji zawieranych między zagranicznymi spółkami córkami polskich firm a lokalnymi przedsiębiorcami.
Chętni już są. Z przyrzeczenia zapłaty ma skorzystać poznańska firma Asket, produkująca maszyny do wytwarzania energii odnawialnej. Będzie sprzedawać je na Białorusi.
– Wsparcie IRU pomoże nam wejść na ten rynek. A przygotowany kontrakt powinien otworzyć drogę do kolejnych – mówi prezes Asketu Roman Długi.
O refinansowanie kredytu dostawcy będzie natomiast ubiegać się spółka Techglass, działająca w przemyśle szklarskim i eksportująca m.in. na Litwę, czy Alpinus Chemia szykująca się do finalizacji kontraktu w Gruzji.
BGK zakłada, że na nowe instrumenty wsparcia wyda w 2012 r. przynajmniej 200 mln zł. Cała kwota na wspieranie polskiego eksportu do roku 2015 to 5,7 mld zł.
Wsparcie eksporterów może dodatkowo zwiększyć obroty handlowe ze Wschodem.
– Ten rok będzie dla nas rekordowy – przyznaje wiceprezes i dyrektor finansowy Unibepu Mariusz Sawoniewski.
Spółka buduje dwa luksusowe hotele w Rosji i jeden na Białorusi. W planach ma budowę fabryki dla polskiego producenta. Sprzedaż eksportowa firmy podskoczy w tym roku do ok. 300 mln zł z 50 mln zł w roku ubiegłym.
Od stycznia do końca września polski eksport do Rosji liczony w dolarach wzrósł rok do roku o 37,1 proc. (do 6,4 mld dol.) i na koniec roku powinien sięgnąć ok. 8,5 mld dol. (w 2010 r. wyniósł 6,6 mld dol.).
– W kolejnych latach liczymy na więcej dzięki wejściu Rosji do WTO. To zwiększy dostępność tamtejszego rynku dla polskich firm – twierdzi radca-minister Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji (WPHI) polskiej ambasady w Moskwie Marek Ociepka.
Poprawia się także eksport na Ukrainę – od stycznia do sierpnia wyniósł ok. 3 mld dol. i był wyższy od ubiegłorocznego o jedną czwartą.
Więcej, bo o 30 proc., wzrósł polski eksport na Białoruś. – Grupa polskich eksporterów czeka na nowe systemy wsparcia z BGK już od czerwca. Szacujemy, że przygotowane umowy mają wartość ok. 250 mln zł – informuje I radca WPHI w Mińsku Wiesław Pokładek.
Cały polski eksport rośnie wolniej niż ten na Wschód. Według GUS za trzy kwartały w dolarach wzrósł o 21,1 proc.