Przedstawiciele władz i dyrekcja grupy PSA Peugeot-Citroen prowadzą gorączkowe rozmowy sprawie zakładu w Aulnay-sous-Bois pod Paryżem zatrudniającego 330 ludzi, przewidzianego do zamknięcia, aby nie dopuścić do tego.
Francja była jednym z pionierów motoryzacji i sektor ten zatrudnia obecnie 10 proc. krajowej siły roboczej. Najwięksi producenci, PSA i Renault skarżą się jednak od dłuższego czasu na zbyt duże koszty produkcji, co osłabia ich konkurencyjność.
- Dyrekcja grupy powiedziała wyraźnie i być może po raz pierwszy, ze nie ma rozwiązania dla francuskich fabryk, zwłaszcza w Aulnay – stwierdził mer tego miasteczka, Gerard Segura z prezydenckiej Partii Socjalistycznej. – Mamy poważne obawy, że grupa ogłosi o możliwym zamknięciu jej, kiedy opublikuje bilans pod koniec lipca – dodał i uprzedził, że to może doprowadzić do utraty 10 tys. miejsc pracy przy produkcji pojazdów i części zamiennych.
Największa grupa samochodowa we Francji, Peugeot ustępuje w Europie Volkswagenowi, a według analityków powinna odchudzić się albo zamknąć niewykorzystane w pełni zakłady we Francji w związku z problemami gospodarki i malejącą sprzedażą w takich krajach jak Włochy czy Hiszpania.
To delikatna kwestia dla F.Hollande, który uważa się za zwolennika wzrostu, a nie oszczędności jako drogi wyjścia Europy z kryzysu gospodarczego. Przed szczytem Unii 28-29 czerwca zaproponował pakt na rzecz wzrostu o wartości 120 mld euro zawierający propozycje opodatkowania transakcji finansowych oraz inwestycje dla pobudzenia rynku pracy, zwłaszcza wśród młodych ludzi.
Nowy minister odbudowy zdolności produkcyjnych, Arnaud Montebourg rozmawiał już z prezesem PSA, Philippe Varinem, ale nie pojawiły się żadne szczegóły z ich wtorkowego spotkania.
Socjalistyczny deputowany z departamentu Seine-Saint-Denis, gdzie leży Aulnay-sous-Bois, Claude Bartolome ma nadzieję, ze uda się uniknąć zamknięcia fabryki. – Na szczęście, A.Montebourg powiedział nam, że ma mandat do prezydenta na spotkanie z kierownictwem Peugeota i wyjaśnienia sytuacji w zakresie zatrudnienia i polityki przemysłowej – dodał.
Lewicowy związek zawodowy CGT ujawnił w czerwcu 2011 r. wewnętrzny dokument Peugeota zapowiadający zamknięcie Aulnay w 2014 r. Dyrektor generalny Frederic Banzet wyjaśnił jednak, że chodziło o przyszłość zak ładu po 2014 r.
Fabryka powstała w 1973 r. po przeniesieniu słynnych zakładów Peugeota z wielkiego Paryża na przedmieścia. - PSA chciała od dawna zamknąć Aulnay – twierdzi z kolei analityk z firmy Polk badającej rynek motoryzacji, Bertrand Rakoto. – Nie inwestowano w nią dostatecznie w odróżnieniu od innych, a sama grupa musi zmniejszyć swe rozmiary – uważa.
Sprzedaż nowych samochodów zmalała we Francji po 5 miesiącach o 17,2 proc. Rząd stwierdził w połowie czerwca, że zastanawia się nad posunięciami mającymi pomóc sektorowi, po prośbie ze strony Renaulta.
Tymczasem samemu prezesowi grupy, Philippowi Varin grozi dymisja za brak wyników. Dziennik „La Tribune" w wersji elektronicznej podał, ze grupa nie jest zadowolona z działalności i wyników prezesa, ale na razie nie znaleziono odpowiedniego następcy.