Reklama

Francuscy hodowcy dostaną więcej

Francja przeznaczy niemal miliard euro z unijnych dotacji dla hodowców zwierząt, którzy zarabiają mniej od producentów zbóż

Publikacja: 08.10.2013 14:07

Francuscy hodowcy dostaną więcej

Foto: Bloomberg

- Moim priorytetem jest hodowla bydła - oświadczył prezydent Francois Hollande podczas salonu hodowców w Cournon d'Auvergne, w środkowej Francji. - Pozostawienie hodowców w dzisiejszej sytuacji - z niższymi dochodami od reszty rolników, z większym ryzykiem i dużymi ograniczeniami - jest osłabianiem całego rolnictwa francuskiego - dodal, często wygwizdywany przez słuchaczy.

Wcześniej rząd obiecał wykorzystać renegocjację wspólnej polityki rolnej dla poprawy sytuacji hodowców. Prezydent poinformował o użyciu dodatkowych środków, także dopłaty do pierwszych 52 hektarów  gruntów rolnych, na czym skorzystają mniejsze gospodarstwa.

Dodatkowo władze wykorzystają daną przez Unię opcję zwiększenia części dopłat związanych z danym rodzajem produkcji, a nie z powierzchnią, aby  przekazać hodowcom więcej pieniędzy. Pomoc otrzymają  także hodowcy w regionach górskich.

- Rocznie niemal miliard euro trafi do hodowców, znacznie poprawiając ich dochody - stwierdził prezydent. Nie powiedział dokładnie, jaka będzie to część sumy 9 mld euro unijnej pomocy rocznie dla Francji w latach 2014-20.

Chcąc złagodzić skutki przeniesienia części pomocy producentom zbóż, którzy stracą część tej pomocy Francja zmniejszy pod koniec  okresu 7 lat o 70 proc. dysproporcje w podstawowych dotacjach. Zmniejszy tez dopłaty małym gospodarstwom, poniżej maksimum dopuszczalne przez Unię

Reklama
Reklama

Rolnicy zbożowi skrytykowali proponowane przez rząd zmiany w pomocy publicznej twierdząc, że rząd  zakłada utrzymywanie się cen zbóż na wysokim poziomie, a one reagują na zmiany na rynku, istniej też duża konkurencja w eksporcie.

Biznes
Polscy konsumenci chcą więcej lokalnej produkcji
Biznes
Koniec dopłat do elektryków, Trump grozi Francji, NBP stawia na złoto
Biznes
Totalizator to firma technologiczna
Biznes
UE stawia na dyplomację, boom medtechów i wzrost nierówności
Biznes
Grenlandia i cła Trumpa, plany rozwoju polskiej armii i blackout Kijowa
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama