Reklama

AmRest wciąż wierzy w polski rynek

AmRest jest najbardziej ekspansywną spółką restauracyjną w naszym kraju. Nie obawia się, że rynek jest już nasycony.

Publikacja: 09.10.2013 13:12

Sieć mocno się rozrasta

Sieć mocno się rozrasta

Foto: Rzeczpospolita

– Uważamy, że jest jeszcze sporo miejsca do dalszego rozwoju. Nasz rynek gastronomiczny, wraz ze wzrostem zamożności społeczeństwa, będzie się stale powiększać – uważa Wojciech Mroczyński z zarządu AmRestu.

Przyznaje jednak, że obserwuje kilka niepokojących tendencji, które będą ten rozwój spowalniać. – Zaliczyłbym do nich przede wszystkim wzrastające podatki VAT, spowalniający wzrost gospodarczy oraz pogarszającą się sytuację demograficzną – wymienia.

Mając to na uwadze AmRest już od kilku lat stara się rozwijać swój biznes globalnie, lokując inwestycje również na innych rynkach, szczególnie tych wschodzących, jak Rosja czy Chiny. Na razie jednak to Polska pozostaje najważniejsza. Spółka ma tu 290 lokali, w tym 172 to sieć KFC. Na drugim miejscu jest Hiszpania ze 174 restauracjami, a na trzecim Czechy (87).

W całym 2013 r. AmRest ma zainwestować łącznie ok. 400 mln zł i otworzyć w sumie ok. 100 nowych lokali. W przyszłym roku najprawdopodobniej utrzyma podobną dynamikę rozwoju.

W I półroczu 2013 r. grupa wypracowała 1,27 mld zł przychodów ze sprzedaży i tylko 7,5 mln zł zysku operacyjnego. Jej wyniki obciążają m.in. wysokie koszty ekspansji zagranicznej. Niedawno informowała o podpisaniu z Pekao, BZ WBK, Rabobankiem i ING umowy kredytowej na łączną kwotę ok. 250 mln euro.

Reklama
Reklama

AmRest depcze po piętach firmie McDonld's, która pozostaje największą siecią gastronomiczną w Polsce. Teraz ma 312 restauracji, w tym 180 prowadzonych na zasadzie franczyzy przez 58 licencjobiorców.

– W tym roku mamy już za sobą 12 otwarć, a 19 lokali jest w budowie. Całkowita liczba otwarć w 2013 r. przekroczy znacznie 20. W 2014 r. nie zamierzamy zwalniać tempa rozwoju – mówi Krzysztof Kłapa, dyrektor ds. korporacyjnych McDonald's Polska.

Perspektywy rozwoju rynku gastronomicznego ocenia jako dobre. – Polacy wciąż rzadziej jadają na mieście niż inni mieszkańcy Europy. Ta różnica będzie się zacierać – uważa Kłapa.

– Uważamy, że jest jeszcze sporo miejsca do dalszego rozwoju. Nasz rynek gastronomiczny, wraz ze wzrostem zamożności społeczeństwa, będzie się stale powiększać – uważa Wojciech Mroczyński z zarządu AmRestu.

Przyznaje jednak, że obserwuje kilka niepokojących tendencji, które będą ten rozwój spowalniać. – Zaliczyłbym do nich przede wszystkim wzrastające podatki VAT, spowalniający wzrost gospodarczy oraz pogarszającą się sytuację demograficzną – wymienia.

Reklama
Biznes
Rosyjski biznes do Kremla: Chcieliście wojny, to płaćcie
Biznes
Nvidia z rekordowymi wynikami, ale akcje spadają przez niepewność w Chinach
Biznes
Rada Gabinetowa, kryzys w AGD i ostrzeżenie branży motoryzacyjnej dla Brukseli
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Biznes
Prezydent Karol Nawrocki zawetował dwie kolejne ustawy
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama