Coraz szybciej rośnie popyt na nowe samochody w krajach UE. Jak podała we wtorek organizacja europejskich producentów ACEA, w październiku liczba rejestrowanych aut wyniosła przeszło milion sztuk i wzrosła w porównaniu z ubiegłym rokiem o 6,5 proc. Także wynik liczony od stycznia pokazuje dobrą kondycję unijnego rynku: sprzedano ponad 10,6 mln aut, co jest wynikiem lepszym od ubiegłorocznego o 6,1 proc.
Pozytywna tendencja umacnia się, bo październik okazał się już czternastym miesiącem nieprzerwanego wzrostu liczby rejestracji. Na dużym plusie są największe rynki, z dołującą niedawno pod względem sprzedaży samochodów Hiszpanią, która odrabia straty wyjątkowo dynamicznie. Tamtejszy rynek wzrósł od stycznia o przeszło 18 proc. w ujęciu rocznym. Zadowoleni są dilerzy w Wielkiej Brytanii: w tym roku sprzedaż przekroczyła już 2,1 mln sztuk. Coraz lepiej wygląda sytuacja na rynku włoskim z 1,1 mln sprzedanych samochodów i przeszło 4-procentowym wzrostem.
Na europejskim tle bardzo dobrze prezentuje się Polska. Według ACEA w ciągu 10 miesięcy liczba rejestracji zbliżyła się do 274 tys., co daje 14,3-proc. wzrost w porównaniu z tym samym okresem w ub.r. Według Instytutu Samar całoroczna sprzedaż nowych aut osobowych w Polsce przekroczy 320 tys. – To lepiej niż rok wcześniej, ale jak na potencjał polskiego rynku taki wynik nie jest rewelacyjny – uważa szef Samaru Wojciech Drzewiecki.
Liderem europejskiego rynku jest Grupa Volkswagena, która w ciągu 10 miesięcy sprzedała prawie 2,7 mln aut, o 6,9 proc. więcej niż przed rokiem. – Dobrze się rozwija sprzedaż w Europie Zachodniej, w najbliższych tygodniach będziemy tam wprowadzać nowego passata – zapowiada Christian Klingler, członek zarządu Volkswagena.
Ponad 4-proc. wzrost notuje koncern PSA, sporo większy, bo przeszło 15-proc., ma grupa Renault, o 7 proc. rośnie sprzedaż Forda. Dobre wyniki wypracował Nissan – ponad 390 tys. rejestracji przyniosło marce wzrost o 11 proc. O prawie 14 proc., ze sprzedażą 193,5 tys. aut, poprawiło ubiegłoroczny wynik Volvo.