Ta kojarzona głównie z ciągnikami marka wprowadza na rynek Ursus Ekovolt – autobus zasilany elektrycznymi bateriami. Na razie będzie jeździł po Lublinie. Jeśli przedsięwzięcie sprawdzi się pod względem technicznym oraz biznesowym, niewykluczone że autobusy Ursusa będziemy spotykać w kolejnych polskich miastach.

12-metrowy Ursus Ekovolt ma 4 pakiety litowo-jonowych baterii, na których może przejechać do 200 kilometrów. Pojazd zabiera 70 pasażerów, ładowany będzie na końcowych przystankach w zaledwie kwadrans.

Baterie są wymienialne i umieszczono je po bokach pojazdu na wysokości podłogi, a nie na dachu jak w przypadku konkurencyjnych marek. Dzięki temu jest do nich łatwy dostęp, co pozwala na szybką wymianę zasilania – mówi prezes Ursusa, Karol Zarajczyk. Trwałość takiego zasilania ma wynosić 6 lat.

Elektryczny Ursus, który jest jednym z pierwszych projektów ośrodka badawczo-rozwojowego Ursus R&D, w tym tygodniu otrzymał homologację. Będzie produkowany w zakładach spółki w Lublinie. Przed rokiem miasto podpisało z Ursusem i Politechniką Lubelską umowę w sprawie przygotowania i wprowadzenia do produkcji innowacyjnego pojazdu zasilanego bateriami.

Początkowo zakładano lokalny charakter przedsięwzięcia, ale Ursus już zapowiada, że chce znaleźć odbiorców także poza Polską. - Wierzymy, że naszym pojazdem zdobędziemy nie tylko Lublin czy inne polskie miasta, ale także perspektywiczne rynki Europy Zachodniej – zaznacza Zarajczyk.

Mają w tym pomóc zwiększone inwestycje spółki w badania i rozwój. Do połowy tego roku Ursus ma wydać prawie 24 mln zł na budowane laboratorium w ramach zawartej w 2013 roku umowy z Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości.

Ale lubelskiej firmie nie będzie łatwo przebić się z Ekovoltem na europejskie rynki, bo tam już rozpychają się autobusy elektryczne z fabryk w Bolechowa pod Poznaniem i Wrocławia. Solaris już dostarcza takie pojazdy do Niemiec, a wkrótce elektryczne Solarisy będą jeździć po Trakcie Królewskim w Warszawie. Plany przewidują, że do roku 2016 w taborze warszawskich MZA będzie co najmniej 30 autobusów elektrycznych. Ich bazą docelową stanie się przebudowana zajezdnia Redutowa.

Z kolei elektryczny autobus z fabryki Volvo we Wrocławiu zaczął wozić mieszkańców Hamburga. Volvo 7900 będzie wykorzystywane przez Hamburger Hochbahn AG, przedsiębiorstwo odpowiedzialne za transport publiczny w Hamburgu. Posłuży do przeprowadzenia testów porównawczych z zakresu innowacyjnych technologii napędowych w surowych warunkach codziennej pracy. Podobne pojazdy wrocławska fabryka dostarczy do Sztokholmu.

Ale Ursus też może znaleźć szersze grono odbiorców, bo autobusy elektryczne i hybrydowe mają w publicznym transporcie nabierać coraz większego znaczenia Według analiz Frost & Sullivan, do 2020 roku sprzedaż takich pojazdów wzrośnie o przeszło jedną piątą, a zamówienia ze strony transportu miejskiego mają sięgnąć poziomu 42 tys. sztuk.

Ekologiczny transport miejski wspiera także projekt unijnej dyrektywy dotyczący infrastruktury dla paliw alternatywnych: zakłada on wzrost znaczenia pojazdów zasilanych energią elektryczną.

- Hybrydyzacja i elektryfikacja układów napędowych stanie się w niedługim czasie powszechnie obowiązującym trendem w autobusowej komunikacji miejskiej – uważa Frost & Sullivan.