Dokument, opublikowany w środę w dzienniku ustaw, wejdzie w życie po siedmiu dniach.

Prywatne przedsiębiorstwa będą mogły otwierać oddziały i placówki w dowolnej prowincji kraju. Wszystkie transakcje finansowe będą musiały być przeprowadzane za pośrednictwem rachunków bankowych, a towary i usługi sprzedawane w pesos kubańskich, z wyjątkiem przypadków, w których przepisy zezwalają na rozliczenia w walutach obcych.

Czytaj więcej

USA naciskają. Ile może jeszcze przetrwać czerwony reżim na Kubie

Kuba rozszerza swobodę działania prywatnych firm

Nowe regulacje przyznają przedsiębiorcom m.in. swobodę ustalania cen – z uwzględnieniem ograniczeń wprowadzanych przez państwo – oraz wynagrodzeń pracowników. Firmy będą mogły również bezpośrednio importować i eksportować towary po uzyskaniu zgody Ministerstwa Handlu Zagranicznego.

Prawo do posiadania przedsiębiorstw będą mieli zarówno Kubańczycy mieszkający na wyspie i za granicą, jak i cudzoziemcy.

Czytaj więcej

Kuba: między upadkiem a desperacką walką o przetrwanie

Wśród regulacji opublikowanych w środę znalazła się również uchwała resortu edukacji zezwalająca na prowadzenie prywatnych żłobków i przedszkoli. Dozwolone będzie także prywatne nauczanie języków obcych, przy czym nauczyciele będą musieli wykazać znajomość nauczanego języka na poziomie co najmniej B1.

Reformy rządowe obejmują również rozwiązania mające pobudzić rolnictwo, handel zagraniczny i sektor nieruchomości. Przewidują ponadto decentralizację części procesów decyzyjnych oraz zwiększenie autonomii przedsiębiorstw państwowych.

Kuba reformuje gospodarkę w środku głębokiego kryzysu

Jak zauważyła agencja EFE, nowe przepisy wchodzą w życie w czasie poważnego kryzysu gospodarczego, z którym Kuba zmaga się od sześciu lat. Sytuacja pogorszyła się w styczniu, gdy Stany Zjednoczone rozpoczęły blokadę dostaw ropy na wyspę, a następnie wprowadziły kolejne sankcje mające wywrzeć presję na władze w Hawanie.