Marianna Schreiber wycofała się z ubiegania o urząd prezydenta Krakowa. Swoją decyzję ogłosiła w wideo zamieszczonym w mediach społecznościowych, podsumowując kilkutygodniowy udział w kampanii wyborczej.
Wybory w Krakowie. Marianna Schreiber rezygnuje z kandydatury
W opublikowanym nagraniu wprost odniosła się do działań swoich kontrkandydatów. – Składają wam nierealne obietnice i chcą was przekupić waszymi pieniędzmi, waszymi pieniędzmi krakowskiego podatnika – powiedziała Marianna Schreiber. Dodała, że postępują oni „w sposób nieczysty i w sposób nie fair”.
Czytaj więcej
Łukasz Gibała, radny miasta, założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców wystartuje w przedterminowych wyborach na prezydenta Krakowa, po raz...
Kandydatka umotywowała swoją decyzję brakiem zaplecza politycznego oraz finansowego. – Okazuje się, że bez wielkiej partii i ogromnej ilości pieniędzy nie mam racji bytu – zaznaczyła. Skrytykowała także ugrupowania polityczne, w tym KO i Lewicę, zarzucając ich przedstawicielom oszukiwanie mieszkańców oraz ignorowanie spraw miasta. – Pokazują wartości, z którymi ja nie chcę mieć nic wspólnego – stwierdziła.
Schreiber wezwała wyborców do unikania poparcia dla wspomnianych partii. – Jeżeli chcieliście na przykład zagłosować na mnie, wspieraliście mnie, to wspierajcie polską prawicę, która chce dobrze dla Krakowa i dla was – zaapelowała na koniec nagrania, dodając: „zawsze w sercu Polska”. Wcześniej w swoich wypowiedziach deklarowała również, że w wyborach odda głos na Łukasza Gibałę oraz postulowała m.in. zniesienie ograniczeń wjazdu do Strefy Czystego Transportu.
Proces rejestracji kandydatów i problemy faworytów
Wycofanie się Marianny Schreiber zbiega się z finiszem procedury rejestracji kandydatów w przedterminowych wyborach prezydenckich w Krakowie. Termin zgłaszania list z co najmniej 3 tysiącami podpisów mieszkańców mija 3 września o godzinie 16:00. Z prawa do zgłoszenia kandydata skorzystały 24 komitety.
Dotychczas Miejska Komisja Wyborcza formalnie zarejestrowała jedynie dwoje kandydatów: Michała Drewnickiego (Prawo i Sprawiedliwość), który złożył ponad 6 tysięcy podpisów, oraz Aleksandrę Owcę (Partia Razem). Na weryfikację ponad 5 tysięcy złożonych podpisów czeka Jan Hofman.
Czytaj więcej
„Zetki” doceniły Kraków za jego ofertę kulturalną, zniżki dla studentów oferowane przez instytucje kultury, tętniące życiem Stare Miasto i życie no...
W trudnej sytuacji znalazł się faworyt sondaży Łukasz Gibała, który w badaniu Opinia24 dla More in Common Polska uzyskał 25,2 proc. poparcia. Z przekazanych przez jego komitet 5449 podpisów komisja uznała jedynie 1613. Aż 3200 podpisów odrzucono z powodu braku słowa „Kraków” przy adresach. Gibała musiał uzupełnić brakujące 1387 podpisów do wyznaczonego terminu. Druga w sondażu Monika Piątkowska (15,3 proc.) dotąd nie poinformowała o rejestracji kandydatury, a o problemy ze zbieraniem podpisów apelował również Łukasz Wantuch.
Skomplikowana sytuacja występuje także na lewicy. Według doniesień medialnych posłanka Daria Gosek-Popiołek miała trudności ze zebraniem podpisów ze względu na brak zaangażowania części lokalnych struktur.