W amerykańskich mediach zawrzało. Wiadomo już, która firma odpowie za stworzenie najnowszych samolotów bojowych szóstej generacji w ramach programu Next Generation Air Dominance (NGAD) prowadzonego przez Siły Powietrzne USA – i nie jest to gigant zbrojeniowy Lockheed Martin, który zbudował myśliwce piątej generacji.
Czytaj więcej
Prezydent Stanów Zjednoczonych niecierpliwie czeka na dwie maszyny Air Force One. To boeingi B747-8, które zamówiła rosyjska linia Transaero. Były...
W piątek, 21 marca, prezydent USA Donald Trump ogłosił, że zwycięzcą przetargu został Boeing. Koncern lotniczy, zbrojeniowy i kosmiczny z siedzibą w Chicago ma podpisać lukratywny kontrakt, który zobowiąże go do wprowadzenia do amerykańskiej armii tajemniczych myśliwców szóstej generacji. Trump podczas przemowy w Białym Domu zdradził, jak będą się one nazywać – F-47.
Donald Trump: Myśliwce szóstej generacji F-47 pomogą w walce z Chinami
Jak zaznaczył amerykański prezydent, nowe samoloty bojowe mogą okazać się kluczowe, jeśli doszłoby do konfliktu zbrojnego z Chinami. Pentagon postrzega Państwo Środka jako rosnące zagrożenie, zwłaszcza że zasięg obrony powietrznej i zdolności walki chińskiej armii znacząco się rozwinęły od czasu wyprodukowania przez Lockheed Martin myśliwców piątej generacji F-22.
Czytaj więcej
W rękach Polaków jest już niemal milion legalnie posiadanych sztuk broni. Dochodzi do tego pół miliona tzw. czarnoprochowców. Zdaniem ekspertów poj...
Trump przyznał, że prace nad prototypami F-47 odbywają się już od niemal pięciu lat, ale ówczesny prezydent Joe Biden wstrzymał je przed zakończeniem kadencji, aby stwierdzić, czy projekt nadal jest niezbędny bądź czy wymaga zmian. Krytycy kwestionowali koszty i konieczność programu w sytuacji, w której Pentagon wciąż boryka się z pełną produkcją swojego obecnie najbardziej zaawansowanego odrzutowca, F-35, który ma kosztować podatników ponad 1,7 biliona dolarów w całym okresie jego eksploatacji. Eksperci uznali jednak, że należy kontynuować program NGAD, wskazując na jego wagę w kontekście ewentualnego starcia z Chinami – donosi agencja AP.
– Jesteśmy przekonani, że to (myśliwce szóstej generacji – red.) znacząco przewyższa możliwości każdego innego narodu – podkreślił Trump.
Podczas wystąpienia prezydenta obecny był także minister obrony USA Pete Hegseth, który dodał, że przyszłe myśliwce szóstej generacji to „wyraźny, bezpośredni sygnał dla naszych sojuszników, że nigdzie się nie wybieramy”, a dla wrogów – są ostrzeżeniem przed zdolnościami obronnymi Stanów Zjednoczonych.