- Kiedy złamiesz zaufanie Amerykanów w zakresie bezpieczeństwa w systemie produkcji, to my dociśniemy ci śruby, aby zmusić ciebie do zmiany postępowania i abyś zaczął robić to dobrze. Oni stracili zaufanie — powiedział w kanale Fox News.
Czytaj więcej
Prezydent Stanów Zjednoczonych niecierpliwie czeka na dwie maszyny Air Force One. To boeingi B747-8, które zamówiła rosyjska linia Transaero. Były...
Duffy udał się do stanu Waszyngton na spotkanie z prezesem Boeinga Kellym Oertbergiem i z p. o. administratora FAA, Chrisem Rocheleau po incydencie w powietrzu 5 stycznia 2024, kiedy zaślepka drzwi awaryjnych w B737 MAX została wyssana, bo brakowało w niej 4 mocujących śrub. Boeingowi zależało na pokazaniu obu gościom „postępów, jakich dokonaliśmy w dalszym zwiększaniu bezpieczeństwa i jakości. Nasza ekipa nadal pracuje nad poprawą naszej kultury korporacyjnej i odbudową zaufania”.
Boeing musi się zmienić
Minister stwierdził na konferencji prasowej po wizycie w fabryce, że nowe kierownictwo Boeinga dokonuje zmian na lepsze. — Starają się i dokonują zmian w systemie produkcji. Sądzę, że robią postępy, ale nadal wymagają surowej miłości. Wcześniej każdy walił w Boeinga, byli z tego powodu wściekli i słusznie. Myślę, że dziś jesteśmy w stanie, w którym Ameryka kibicuje im — powiedział dziennikarzom w Seattle w relacji Reutera.
Sean Duffy podał o swej wizycie w zakładzie koncernu w szóstą rocznicę katastrofy B737 MAX Ethiopian Airlines, w której zginęło 157 osób będących na pokładzie, a która doprowadziła do zmian w rozwiązaniach projektowych tych samolotów i do przeszkolenia pilotów. Po incydencie w powietrzu z samolotem Alaska Airlines w styczniu 2024 ówczesny szef FAA Mike Whitaker wprowadził limit produkcji 38 sztuk B737 MAX miesięcznie.
Czytaj więcej
Tak dobrego stycznia Boeing nie miał od dwóch lat — informuje „The Seattle Times”. To może być początek końca głębokiego kryzysu, jaki Boeing zafun...
Teraz Duffy poinformował, że Boeing nie zbliżył się jeszcze do tej liczby. — Po wprowadzeniu przez nich ulepszeń w zakresie jakości będziemy musieli zaryzykować i znieść im to ograniczenie, ale jeszcze nie doszliśmy do tego — dodał minister. Przy okazji wyjaśnił, że prezydent Trump nie chce, by resort transportu podejmował ryzyko związane z bezpieczeństwem, ale „pragnie, abyśmy byli mniej restrykcyjni. Chce od nas inteligencji i i zmniejszenia ograniczeń w produkcji Boeinga, kiedy będzie to właściwe” — powiedział.
Śledztwo we Włoszech, jak doszło do pojawienia się na rynku podrabianych części do dreamlinerów
Wstępne przesłuchanie w tej sprawie miało zacząć się we czwartek, ale w ostatniej chwili odroczono je do 15 maja.
Wszystko zaczęło się w sobotni poranek w maju 2020, gdy policjanci zatrzymali 2 mężczyzn podczas wylewania chemikaliów do kanału ściekowego w Brindisi. Banalny przypadek skażenia środowiska doprowadził do dużego śledztwa, jak tysiące podrobionych części z tytanu i aluminium pochodzących z Włoch znalazły się w niemal 500 B787 Dreamliner nadal latających.
Czytaj więcej
Nie takich informacji oczekiwali klienci Boeinga. —Dopiero w 2030 roku Boeing będzie w stanie nadążyć z terminowymi dostawami samolotów — ocenia G...
Śledztwo dotyczy sposobu, w jaki maleńki producent części do samolotów Manufacturing Process Specification (MPS) oszukiwał klientów używając tańszych i słabszych metali do produkcji swych elementów. Prowadzący śledztwo ustalili dzięki sygnalistom, że MPS i poprzednia firma kupowały małe ilości metali wskazanych dla B787, ale zastąpiły stop tytanu tańszym i mniej odpornym tytanem.
Elementy wykonane ze złych metali trafiały przez 4 lata do łańcucha dostaw za pośrednictwem firmy Leonardo, która produkuje dwa elementy kadłuba dreamlinerów w Grottaglie niedaleko Brindisi. Mimo używania metali niskiej jakości nie istniejąca już MPS przeszła audyty trzech różnych organów certyfikacji albo prywatnych kontrolerów w latach 2017-21. W żadnym z nich nie zrobiono fizycznej kontroli produkowanych elementów.
W śledztwie ustalono, że MPS, a wcześniej firma Processi Speciali produkowały różne elementy dla Leonardo, także okucia łączące belki podłogi kabiny B787 z kadłubem. MPS wykonała 539 takich zestawów dla Boeinga, dostarczonych przez Leonardo. Wadliwe okucia znalazły się w 477 obecnie używanych dreamlinerach. Zdaniem ekspertów, w razie awaryjnego lądowania samolotu te okucia podłogowe niższej jakości mogą doprowadzić do załamania się podłogi.
Czytaj więcej
Dostawy samolotów Boeinga zwiększyły się w grudniu do 30 sztuk po niemal 2-miesięcznym strajku mechaników, ale w całym roku zmalały do poziomu najn...
Urząd lotnictwa FAA nie uziemił B787, zalecił tylko w 2024 r. liniom lotniczym kontrole w samolotach i wymianę wadliwych elementów. Kontrole te trwają nadal. Firma Leonardo poinformowała, że prokuratura traktuje ją jako ofiarę w tej sprawie.
Włoska prokuratura uznała, że MPS albo poprzedni podmiot dostarczyły ok. 6 tys. części z metali złej jakości, większość z nich nie była komponentami struktury nośnej, a w końcowym dokumencie zarzuca szefowi działu jakości w MPS, właścicielowi tej firmy i trzem krewnym oszustwo i naruszenie przepisów bezpieczeństwa w lotnictwie. Dwóch pracowników oskarżono o skażenie gruntu i wody — pisze Reuter.