Wbrew obiegowej opinii na GPW można znaleźć innowacyjne spółki, których rozwiązania mają szanse na komercjalizację w skali światowej. Wyłoniliśmy kilka przykładowych i zapytaliśmy zarządy o to, na jakim etapie jest biznes.
Firmy działają w różnych branżach, ale mają kilka punktów wspólnych. Wszystkie startowały od NewConnect (więcej w ramkach poniżej). To pokazuje, że mimo wielu ułomności NC jest potrzebny.
Wśród wyłonionych firm jest DataWalk. Paweł Wieczyński, szef spółki, podkreśla, że jedno to zbudować technologię i produkt, a drugie znaleźć ich zastosowanie. Kolejnym ważnym etapem jest komercjalizacja, czyli zarabianie na sprzedaży.
– DataWalk po zbudowaniu wiodącej platformy analitycznej, którą uznawać zaczęły tuzy, takie jak Gartner czy amerykańskie ministerstwa, parę lat szukał właściwego sposobu komercjalizacji i najlepszego rodzaju klientów – opowiada prezes. Dodaje, że dzisiaj, po całkowitej przebudowie tzw. lejka handlowego i sposobu wyceniania produktu, DataWalk zaczyna podpisywać multimilionowe subskrypcje na wykorzystanie swojej platformy z wiodącymi firmami z listy Fortune 500 (Morgan Stanley, Amazon czy Barclays). Kontynuuje też współpracę z rządami państw NATO na obszarze wywiadowczym i bezpieczeństwa.
DataWalk pochodzi z Wrocławia, podobnie jak XTPL i QNA Technology.
– Początek tego roku był dla QNA bardzo udany. W styczniu zawarliśmy list intencyjny z nowym klientem działającym w branży obrazowania i detekcji medycznej, co zapoczątkowuje proces eksploracji nowych obszarów (innych niż rynek wyświetlaczy) dla naszych niebieskich kropek kwantowych – mówi Artur Podhorodecki, prezes QNA Technology. W lutym spółka przeprowadziła dwie emisje akcji i pozyskała 13 mln zł, które przeznaczy na dalszą komercjalizację. W 2025 r. spółka planuje też przeniesienie notowań i debiut na rynku głównym GPW.
Z kolei XTPL zajmuje się nanotechnologią. Rok 2025 rozpoczął się dla firmy bardzo dobrze. Podała informację o pierwszym historycznie wdrożeniu przemysłowym autorskiej technologii UPD.
– Bezpośrednim partnerem, do którego w I półroczu dostarczona zostanie pierwsza partia modułów UPD (głowic drukujących), jest wiodący chiński producent maszyn do masowej produkcji nowoczesnych wyświetlaczy – mówi prezes XTPL Filip Granek. Spółka chce mieć 100 mln zł przychodów w 2026 r.
Na GPW są też notowane dwie firmy reprezentujące przemysł kosmiczny: Creotech oraz Scanway.
– Próg rentowności przekroczymy już z pierwszą płatnością wynikającą z realizacji flagowego kontraktu – zapowiadał w niedawnej rozmowie z „Parkietem” prezes Creotechu Grzegorz Brona. Chodzi o Mikroglob. To przełomowy kontrakt w historii spółki i polskiego sektora kosmicznego. Jego wartość przekracza 450 mln zł netto, czyli jest dziesięć razy wyższa niż całkowite przychody spółki w 2023 r. W zeszłym miesiącu Creotech pozyskał 76 mln zł z emisji akcji na dalszy rozwój.
– Celem na najbliższe lata jest osiągnięcie pozycji wiodącego dostawcy technologii mikrosatelitarnych w UE w projektach obronnych i komercyjnych. Chcemy także mocno rozwinąć dział kwantowy, który docelowo ma stać się równorzędnym filarem naszej działalności, obok kosmicznego – informuje prezes.
Mocno rozpędza się też Scanway. W ubiegłym roku odpowiadał za kluczowe komponenty w najważniejszych misjach na szczeblu krajowym i europejskim.
– Dostarczyliśmy największy w historii polskiego sektora kosmicznego teleskop do satelity EagleEye, a także system kamer do inauguracyjnego lotu najnowszej europejskiej rakiety nośnej – Ariane 6. Udział w wielu misjach kosmicznych i skuteczne działania zespołu sprzedaży przełożyły się na liczne zamówienia, czego efektem jest ponadpięciokrotny wzrost portfela – do 16,5 mln zł (na 12.11.2024 r.) – mówi Jędrzej Kowalewski, szef spółki.