Reklama

Wykuwa się kolejny pancerny gigant w Europie

Niemiecki Rheinmetall i włoskie Leonardo dostały zgodę na utworzenie spółki, która docelowo ma wyprodukować we Włoszech ponad tysiąc pojazdów. Polsce, mimo wielkich zakupów, ściąganie produkcji się nie udaje.
To na bazie wozu Lynx ma powstać część pojazdów pancernych dla włoskich sił zbrojnych.

To na bazie wozu Lynx ma powstać część pojazdów pancernych dla włoskich sił zbrojnych.

Foto: materiały prasowe

Przemysł zbrojeniowy podlega ciągłym zmianom ze względu na sytuację geopolityczną. Rheinmetall i Leonardo to bez wątpienia dwie ważne firmy obronne. Utworzenie wspólnego przedsiębiorstwa nie szkodzi jednak konkurencyjności i mogło zostać szybko zatwierdzone. Działalność Rheinmetallu i Leonardo się uzupełnia. Nie ma znaczącego nakładania się wcześniejszych działań biznesowych – wyjaśniał w ubiegłym tygodniu Andreas Mundt, prezes niemieckiego Federalnego Urzędu ds. Karteli, wydając zgodę na utworzenie joint venture. Obaj giganci będą mieli w nim po 50 proc. udziałów, a jego siedzibą będzie Rzym. – Kolejnym czynnikiem, który miał wpływ na pozytywną ocenę projektu, było to, że żadna z dwóch firm nie byłaby w stanie samodzielnie zrealizować oczekiwanych zamówień włoskiego ministerstwa obrony. Leonardo nie posiada platform wymaganych do produkcji czołgów podstawowych, a Rheinmetall nie byłby w stanie spełnić wymogu wygenerowania 60 proc. wartości dodanej we Włoszech – tłumaczył niemiecki urzędnik.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Biznes
Polska zbrojeniówka wystrzeliła. Rekordowe przychody w 2024 r.
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Biznes
Polski SAFE i NBP, stabilizacja ceny gazu, plan gospodarczy Pekinu
Biznes
Nowa polityka przemysłowa UE, luka VAT i odbicie indeksów w Europie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama