Pełnomocnik zatrzymanego w czwartek przez CBA Janusza Palikota (zgodził się na publikację wizerunku i danych) skomentował w sobotę, 5 października, na konferencji działania prokuratury, która jego zdaniem rażąco potraktować jego klienta.
– Chcieliśmy państwa poinformować o skandalicznych zdarzeniach, do jakich doszło wczoraj (w piątek – red.) w prokuraturze. Uważam, że o tak drastycznych naruszeniach praw człowieka należy głośno mówić – grzmiał mec. Jacek Dubois.
Adwokat byłego posła i znanego biznesmena zaznaczył, że „prawo zostało złamane – to odejście od demokracji”.
Mecenas Jacek Dubois, obrońca Janusza Palikota: Zdradzona została tajemnica adwokacka
Pełnomocnik Janusza Palikota oświadczył, że prokuratura złamała prawo, nie szanując tajemnicy adwokackiej, która dla każdego prawnika stanowi świętość. – To jest ta pewność człowieka, że jeżeli przychodzi do adwokata, to ma 100 procent pewności, że to, co się dzieje między nim a adwokatem, nie zostanie ujawnione – podkreślił Dubois.
Czytaj więcej
Znany biznesmen i były poseł został zatrzymany, a sąd może wydać decyzję o jego aresztowaniu. Przez lata z sukcesami zbierał pieniądze na swoje biz...
– Tymczasem Janusz Palikot zostaje zatrzymany, zostaje zarekwirowany jego telefon. Tam jest korespondencja z jego obrońcą, ze mną. Pan Palikot jest od roku w tej sprawie potencjalnie podejrzanym, bo ta sprawa dotyczy niego. Ta instytucja jest chroniona tak jak tajemnica obrończa – zaznaczył.
Mecenas ujawnił, że agenci CBA świadomie otworzyli jego korespondencję z klientem, sporządzili z niej protokół, po czym przekazali prokuratorowi, który wykorzystał go jako dowód w sprawie sądowej.
Dubois dodał, że zawiadomi w tej sprawie Rzecznika Praw Obywatelskich. – Przede wszystkim złożymy zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez funkcjonariuszy CBA i prokuratora Prokuratury Krajowej dotyczące art. 266 i 231 Kodeksu karnego, czyli zdradzenia tajemnicy i przekroczenia uprawnień – oświadczył.
– Jako obrońcy oceniamy, że działania w prokuraturze we Wrocławiu mogą wyczerpywać znamiona czynu przestępczego – powiedział i dodał, że nie ogłosił tego w piątek, ponieważ uznał „za stosowne skontaktowanie się najpierw z dziekanem rady adwokackiej”.