Lider luksusu LVMH zdetronizowany. Rządzi duńska gorączka złota

Duńska firma farmaceutyczna Novo Nordisk A/S wyprzedziła francuski konglomerat LVMH w rankingu najcenniejszych europejskich spółek giełdowych. LVMH żyje z luksusu, Novo produkuje leki leczące otyłość.

Publikacja: 02.09.2023 12:44

Lider luksusu LVMH zdetronizowany. Rządzi duńska gorączka złota

Foto: Bloomberg

Akcje Novo na zamknięciu transakcji na giełdzie w Kopenhadze podrożały w ostatni piątek o 2,1 proc. To wyceniło duńską spółkę na prawie 425 mln dolarów. Z kolei akcje LVMH staniały w Paryżu o 0,8 proc. To oznacza, że do wykupienia firmy potrzeba byłoby 420 mld dolarów. A przecież w tym roku francuskiego giganta wyceniano nawet na 500 mld dolarów, co zresztą było rekordem europejskim.

Zagrożenie dla diabetyków

Sukces dwóch leków produkowanych przez Novo — Wegovy i Ozempic pomagających nie tylko w leczeniu chorobliwej otyłości ale i cukrzycy spowodował prawdziwą „gorączkę złota” w światowej farmacji. Zdaniem analityków takie środki mogą stać się jednymi z najlepiej sprzedających leków w historii. O udział w rynku walczy w tej chwili około 40 firm. Eli Lilly & Co. ma nadzieję, że jeszcze w tym roku uzyska zgodę w USA na stosowanie leku przeciwcukrzycowego Mounjaro również w leczeniu otyłości.

Za sukcesem Ozempicu i Wegovy stoi agonista GLP-1, cząsteczka początkowo zidentyfikowana jako pomagająca osobom chorym na cukrzycę regulować poziom cukru we krwi. Duńczycy z Novo szybko jednak odkryli, że jej działanie zmniejsza apetyt, więc pomaga również ludziom schudnąć. Oba leki stały się tak popularne, że organy regulacyjne na całym świecie podniosły alarm. Obawiają się, że Ozempic może nie dotrzeć do diabetyków, których leczenie uzależnione jest od tych zastrzyków.Z tego powodu leki GLP-1 mogą stać się ofiarami własnego sukcesu. To dlatego 23 sierpnia sami Duńczycy zdecydowali, że wprowadzone zostaną limity dotacji państwowych na leczenie GLP-1.

Leczy także serce

Od końca 2018 roku ceny akcji Novo wzrosły ponad czterokrotnie, wyprzedzając innych europejskich gigantów, takich jak Nestle SA, a także farmaceutycznych rywali Roche Holding AG i Novartis AG. Ostatni skok wyceny Novo nastąpił w sierpniu, kiedy przełomowe badanie wykazało, że Wegovy nie tylko leczy cukrzycę i otyłość, ale jednocześnie zmniejsza ryzyko chorób serca o jedną piątą.

Również w sierpniu duńska firma podniosła swoje prognozy zysków i sprzedaży na ten rok, powołując się na wzrost napędzany popytem właśnie na Wegovy i Ozempic.W związku z przewidywaną eksplozją światowego rynku leków na otyłość w nadchodzącej dekadzie, w lipcu analitycy Citigroup Inc. wskazywali Novo i Eli Lilly na stworzenie „strukturalnego duopolu”.Novo ze swojej strony informuje, że podaż Wegovy będzie w USA nadal ograniczona, chociaż zatrudniło amerykańską firmę Thermo Fisher Scientific Inc. jako drugiego producenta swojego topowego leku.

W ostatni piątek dyrektor generalny Novo, Lars Fruergaard Jorgensen zapewniał w Bloomberg TV, że jego firma „w zasadzie sprzedaje wszystko, co może wyprodukować, a jeśli chodzi o produkcję, to w chwili obecnej znacząco jest ona powiększana”.

Akcje Novo na zamknięciu transakcji na giełdzie w Kopenhadze podrożały w ostatni piątek o 2,1 proc. To wyceniło duńską spółkę na prawie 425 mln dolarów. Z kolei akcje LVMH staniały w Paryżu o 0,8 proc. To oznacza, że do wykupienia firmy potrzeba byłoby 420 mld dolarów. A przecież w tym roku francuskiego giganta wyceniano nawet na 500 mld dolarów, co zresztą było rekordem europejskim.

Zagrożenie dla diabetyków

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes
Miała być rosyjska elektronika zamiast zachodniej. Jest wielka porażka
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Matriał Promocyjny
Ojcowie na urlopie to korzyści dla ich dzieci, rodzin, ale i firm
Biznes
Wiadomo już, czy Sekwana nadaje się do pływania. Organizatorzy Igrzysk Olimpijskich zdecydowali
Biznes
Pierwsza od siedmiu lat awaria rakiety Muska. Może spłonąć 20 satelitów
Biznes
Niemcy chcą się pozbyć chińskich gigantów z sieci 5G. Stają do walki z Huawei i ZTE
Biznes
UE chce, by dane napędzały biznes. Ale polskie firmy mają obawy