Cena wywoławcza nie jest jeszcze znana, a aukcja rozpocznie się 4 stycznia 2023.
Czytaj więcej
Nie zawsze wraz z końcem życia, kończy się też biznes. Są tacy, którzy wciąż zarabiają ogromne pieniądze, choć już dawno nie ma ich wśród żywych.
Elvis Presley kupił za 840 tysięcy dolarów Lockheeda 1329 JetStar w 1976, czyli na rok przed śmiercią - informuje Mecum Auctions, która zajmuje się procedurami sprzedaży. Maszyna była wyprodukowana w 1962 roku. Całe wnętrze kabiny, w której wygodnie mogło podróżować do 9. osób, zostało pomalowane na czerwono, że srebrnymi akcentami. Obicia foteli, tak samo jak i część ścian wykonano z aksamitu w tym samym kolorze i dodano złote akcenty. Całą podłogę pokrywa czerwony dywan. W wyposażeniu kuchni jest kuchenka mikrofalowa, a w kabinie – telewizor kineskopowy z magnetowidem RCA VCR oraz magnetofon na kasety.
Maszyna od dziesięcioleci stoi zaparkowana na płycie Roswell International Air Center w stanie Nowy Meksyk. I chyba łatwo stamtąd nie odleci, bo wymontowano z niej silniki oraz szereg instrumentów z kokpitu. Nie był to jedyny samolot, jakim latał Elvis Presley. Dwa pozostałe Convair 880 i JetStar stoją na lotnisku w Memphis w pobliżu Gracelandu. I nie są na sprzedaż.
Czytaj więcej
To był kiedyś prawdziwie luksusowy, prywatny odrzutowiec Elvisa Presleya. Teraz ten smutny i rozpadający się wrak wystawiono na sprzedaż.
Wystawiająca samolot firma ma potwierdzenie jego autentyczności, a tym dokument umowy z firmą ochroniarską podpisany przez Presleya.
Samolot, który teraz można kupić, latał po śmierci jednego z najsłynniejszych piosenkarzy świata. Chętnie wybierali go na trasy amerykańscy artyści, celebryci i politycy. Nie stały na parkingu także dwie pozostałe maszyny, bo podróżowali nimi członkowie zespołu Presleya, który utrzymywał zespół kilku pilotów.
Oczywiście informacja o sprzedaży samolotu jest ciekawostką, ale na pamiątki po Elvisie Presleyu jest w tej chwili popyt. W listopadzie 2022, również na aukcji, za 5, 65 mln dolarów sprzedano dom, w którym spędził miesiąc miodowy po ślubie z Marią Lisą.