Gubernator Kaliningradu Alichanow wystosował specjalne przesłanie do mieszkańców. Zaczyna się od słów: „Jesteśmy otoczenie nieprzyjaznymi krajami. Otwarcie nieprzyjaznymi krajami (chodzi o Polskę i Litwę, bo tylko z nimi graniczy obwód -red). Ale jesteśmy pod szczególną ochroną. Obwód Kaliningradzki jest jednym z najbardziej chronionych regionów naszego kraju. Stacjonuje tutaj imponująca grupa wojskowa, rozmieszczone są słynne Iskandery, a brygady rakiet przeciwlotniczych, pułki walki elektronicznej i inne niezbędne jednostki chronią region przed atakami lotniczymi. Jesteśmy pod niezawodną ochroną i proszę nie martwić się tym tematem”.
Czytaj więcej
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przekazała w środowym oświadczeniu, że nowy pakiet „gryzących sankcji” zaproponowany przez...
Czym więc ma się martwić milion mieszkańców obwodu? „Pojawiła się ogromna ilość fałszywych informacji, jawnych oszustw, plotek, które mają na celu tylko jedno - wywołanie paniki. Chcę was wszystkich poprosić - bardzo ważne jest, aby nie poddawać się żadnym plotkom, a co najważniejsze, samemu ich nie tworzyć”.
Gubernator zapewnił, że wezwanie na komisję poborową, nie oznacza powołania do wojska. „Ważne jest, aby zrozumieć, że otrzymanie wezwania nie oznacza stuprocentowej mobilizacji - to zaproszenie do wojskowego biura rejestracji i rekrutacji w celu wyjaśnienia danych.
Wszyscy zmobilizowani obywatele – pragnę to podkreślić – otrzymają odpowiedni zasiłek pieniężny, który będzie zależeć od ich specjalizacji, rangi i ewentualnych świadczeń dla członków rodziny. Pieniądze zostaną przelane na osobiste konto każdego żołnierza. Każdy żołnierz sam może albo częściowo przekazać je członkom rodziny, albo całkowicie - według własnego uznania, według własnego uznania.
Ile zainkasuje poborowy, tego gubernator nie wie. „W celu wyjaśnienia należnych płatności możesz skontaktować się z Ministerstwem Polityki Społecznej”
Kto sfinansuje poborowym wyposażenie? „Od razu powiem: krążą plotki, że chłopaki generalnie muszą kupić sobie wszystko. Nasi żołnierze zostaną zaopatrzeni w cały podstawowy zestaw, w którym jest to, co niezbędne do wykonania przydzielonych zadań. Ale oczywiście wszyscy chcemy kupić im coś jeszcze, jakieś dodatkowe zapasowe rzeczy i mundury - i to jest normalne, rozsądne pragnienie. I wszyscy mamy taką możliwość. (…) Mamy dobry przykład takiej działalności. Przedsiębiorcy kupują specjalne wzmocnione i wyposażone apteczki – kilka tysięcy takich apteczek zostało już przekazanych – pewna liczba jest jeszcze w drodze. (…) Sama pomagam, a moi koledzy uczestniczą w tym zarówno finansowo, jak i na wszelkie możliwe sposoby. Chętnie przyjmiemy tę pomoc - jest ona potrzebna”.