Reklama

Maersk i Shell chcą pozbyć się aktywów w Rosji

Duński armator transportu kontenerowego rozmawia z potencjalnymi nabywcami jego udziału w operatorze portów w Rosji. Brytyjski koncern naftowy chce zbyć z kolei sieć stacji paliw i zakład olejów w Rosji. Powodem w obu wypadkach jest agresja na Ukrainę

Publikacja: 08.05.2022 14:31

Maersk i Shell chcą pozbyć się aktywów w Rosji

Maersk

Foto: Maersk

Duński Maersk wystawił na sprzedaż udział 30,75 proc. w Global Ports Investments, która odpowiada za funkcjonowanie sześciu terminali kontenerowych w Rosji i dwóch w Finlandii. Duńczycy kupili ten udział w 2012 r. Pozostałymi udziałowcami są państwowy Rosatom i biznesmen Siergiej Sziskariew — podał Reuter.

Duńczycy postanowili pozbyć się swego udziału, aby wyjść całkowicie z Rosji po jej agresji na Ukrainę. Prowadzą już rozmowy z kilkoma potencjalnymi kandydatami do kupna. — Nie wrócimy do Rosji do czasu, aż uznamy, że Rosja znów odgrywa dobrą i konstruktywną rolę na świecie — powiedział na briefingu prezes Maerska, Soren Skou.

Duńczycy wykonali 2 maja ostatnią operację w rosyjskim porcie. W bilansie zaksięgowali straty i odpis na 718 mln dolarów, zostawili w Rosji 20 tys. kontenerów.

Czytaj więcej

Shell zrywa z Gazpromem. Pracownicy wracają do domu

Firma uważana za barometr światowego handlu podała, że zatory w portach z powodu pandemii i zamknięcie przestrzeni powietrznej po rosyjskiej agresji wpłynęły na spadek wysyłki towarów kontenerami i przyspieszyły wzrost stawek w transporcie. „Kolejnymi wyzwaniami są wprowadzane w Chinach ograniczenia związane z COVID-19, ich wpływ na wyniki I kwartału jest ograniczony, ale mogą zwiększyć zatory w portach w najbliższych kwartałach” — stwierdziła duńska firma w bilansie kwartalnym. W całym roku przewiduje zmniejszenie światowego popytu na kontenery do minus plus 1 proc., wcześniej zakładała wzrost o 2-4 proc.

Reklama
Reklama

Brytyjski Shell też rozmawia o sprzedaży sieci stacji paliw i fabryki olejów i smarów w Torżoku w Rosji. Wcześniej zawiesił pracę tych stacji i zakładu — poinformował szef koncernu w tym kraju, Siergiej Starodubcew; potwierdził, że trwają negocjacje o cesji. Brytyjczycy odpisali w bilansie 3,9 mld dolarów po opodatkowaniu w związku z decyzją o zaprzestania działalności w Rosji, objęło to też udział w dużym zakładzie sprężania gazu ziemnego.

Biznes
Koreańska broń już nie płynie do Rosji. Pogoda i polityka robią różnicę
Biznes
SpaceX: Imponujące wyniki przed debiutem giełdowym
Biznes
Prześwietlamy wyniki firm Mentzena. Prognozy jak astrologia?
Biznes
POLSTR zamiast WIBOR, cyfrowa wojna Francji i drogi gaz
Biznes
Francja porzuca Zoom i Teams. Rachunek za wolność cyfrową może być astronomiczny
Biznes
Ukryta strona płatności w branży usługowej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama