W wyniku krwawego ataku Rosji na Ukrainę mnóstwo firm zagranicznych wycofało się z rosyjskiego rynku. Niektóre jednak wciąż tam działają. Na tej „liście wstydu” znajdują się między innymi Nestlé, Auchan, Leroy Merlin, które spotykają się z ostrą reakcją klientów. Bojkot dotknął też polskie oddziały tych firm. Business Insider Polska poprosił je o stanowisko w tej sprawie.

Z odpowiedzi polskich oddziałów tych zachodnich gigantów wynika, że dystansują się od decyzji centrali i koncentrują się na organizowaniu pomocy dla ukraińskich uchodźców.

„Auchan Polska, jako firma działająca na polskim rynku, wspiera i nadal aktywnie będzie wspierać uchodźców z Ukrainy. Ponad 1500 ton darów już zostało przekazanych do różnych organizacji pomocowych w Polsce, a za ich pośrednictwem do ukraińskich uchodźców. Wspieramy i nadal będziemy wspierać pracowników Auchan Ukraina (...)” – przekonuje Dorota Patejko, dyrektorka komunikacji i PR w Auchan Polska.

Podobnie odpowiedziało Leroy Merlin, które zapewniło, że jest „wstrząśnięte” wojną i zapewnia pomoc materialną Ukrainie.

Czytaj więcej

Nestle się ugina? Zawiesza większość działalności w Rosji

Firma Nestlé z kolei podkreśla, że jej działalność w Rosji jest obecnie mocno ograniczona. „Wstrzymaliśmy wszystkie działania reklamowe w tym kraju oraz zawiesiliśmy wszystkie inwestycje kapitałowe. Nie importujemy ani nie eksportujemy produktów z Rosji, z wyjątkiem podstawowych artykułów jak np. żywność dla niemowląt. Jeżeli chodzi o Nestlé Polska to obecnie nie importujemy ani nie eksportujemy żadnych produktów z i do Rosji. W naszym portfolio nie ma więc żadnych produktów z tego kraju (...)” – przekazano w oświadczeniu.